- Kiedy
patrzę na facetów grających w piłkę myślę sobie, że mógłbym być zawodowcem. I
chciałbym tego spróbować - dodał uważany za najszybszego człowieka świata biegacz.
24-letni Jamajczyk odniósł się także do
problemu dopingu w sporcie. - Jeśli ktoś przestanie oszukiwać, to z czasem ludzie
zaczną mu znowu ufać. Podobnie jest w relacjach między ludźmi. Jeśli chodzi o lekką
atletykę, to wygrywa walkę z dopingiem. Aby sport był czysty, potrzeba jednak
czasu.
REKLAMA
W sierpniu Bolt nie wystartował w mityngach Diamentowej Ligi w Zurychu i
Brukseli z powodu problemów z "dolną częścią pleców". Jak wyjaśnił menedżer
sprintera, decyzja o przerwaniu startów podyktowana była troską o zdrowie zawodnika
i jego dalszą karierę. Z kolei dwa miesiące temu Jamajczyk zastanawiał się nad
zmianą dyscypliny po igrzyskach w Londynie w 2012 roku. W przypadku zdobycia złotego
medalu na 100 m, deklarował chęć skakania w dal.
PAP, arb