Pracownicy augustowskiej straży pożarnej złożyli
skargę na swoich szefów do komendanta wojewódzkiego w Białymstoku -
oskarżyli przełożonych o to, że wykorzystywali ich do celów prywatnych, poniżali
i ordynarnie odzywali się do nich w
pracy. Strażacy chcą dymisji obu szefów.
REKLAMA
Janowski poinformował, że po przeprowadzonej kontroli okazało
się, że zarówno komendant jak i jego zastępca przekroczyli swoje
uprawnienia. - W
związku z tym rzecznik dyscyplinarny złoży wniosek do komisji
dyscyplinarnej o odwołanie komendantów i przeniesienie ich na niższe
stanowiska - wyjaśnił Janowski. Sprawą
w augustowskiej placówce zajęła się także prokuratura, która bada, czy
szefowie komendy nie nadużywali swoich stanowisk do celów prywatnych.
Przeciwko złemu traktowaniu w
październiku tego roku zbuntowało się ok. 50 pracowników augustowskiej
komendy. Strażacy w komunikacie dla mediów napisali, że musieli pomagać
przy budowie domu komendanta,
przeprowadzce do nowego domu czy wożeniu jego znajomych łodziami
służbowymi. Strażacy mówią także, że szefowie zwracali się do nich:
"pokemony", "geje, "ogry" i "debile".
PAP, arb