- Wieszczę początek końca Platformy. Nie można wieszać plakatów „Nie robimy polityki, budujemy drogi", a tydzień później wycofywać się z budowy dróg. Już to kiedyś widziałem - mówi "Wprost" Czarzasty. - Premier Tusk, jakby prowadził kiosk Ruchu, toby się ten kiosk rozjechał po tygodniu - dodaje. A ludzie ze Stowarzyszenia Ordynacka to fachowcy. I dlatego chcą pełnić funkcje w mediach publicznych. Mają prawo - tłumaczy Czarzasty.
Czarzasty uważa, że zna się na mediach. Jaka powinna być telewizja? - Pluralistyczna. Zostawiłbym Pospieszalskiego w telewizji jako przykład złej roboty. Pokazywałbym go młodemu pokoleniu: „tak się dziennikarstwa nie robi" - mówi. Zastrzega, że jego wpływy nie są tak silne, by kogokolwiek zwalniać. - Nigdy nie miałem takich ambicji - deklaruje szef "Ordynackiej".
REKLAMA
Raport Instytutu Monitorowania Mediów pokazuje, że TVP2 i TVP Info szczególnie chętnie pokazują Grzegorza Napieralskiego. - To naturalne. Był w kampanii najbardziej aktywnym facetem. Poza tym jest ładny - twierdzi Czarzasty.
Czy Polska dogoni króliczka mediów publicznych? Dlaczego Czarzasty kpi z Nałęcza, Borowskiego i Sierakowskiego? Czy nazwisko Czarzastego na jesieni znajdzie się na listach wyborczych? Czy szef Ordynackiej chce się odegrać za aferę Rywina? Dynamiczna rozmowa Tomasza Machały z Włodzimierzem Czarzastym w najnowszym "Wprost", w sprzedaży od poniedziałku.
Tomasz Machała jest dziennikarzem „Wydarzeń" telewizji Polsat