Dzięki porozumieniu na program przeznaczono o ok. 2 mln zł więcej
niż w tym roku. Akcja jest współfinansowana z UE oraz Funduszu Promocji
Mleczarstwa. Maliszewska uważa za pozytywne, że ze względu na wcześniejsze przygotowywanie budżetu na 2012 r. projekt
rozporządzenia w sprawie dopłat do mleka trafił już do konsultacji. Zdaniem Maliszewskiej producenci mleka mają w przyszłym roku
zapewnioną opłacalność produkcji mleka dla szkół.
O tym, czy dzieci będą piły mleko w ramach programu, decydują szkoły. - Wielu dyrektorów placówek oświatowych rozumie, że to ważne dla rozwoju
dzieci, ale część szkół nie chce się angażować w żadną akcję, a nawet
czasem tłumaczy, że dzieci nie mogą pić mleka, bo mają alergię - powiedziała dyrektor PIM.
REKLAMA
2,4 mln dzieci ze szklanką
Według Agencji Rynku Rolnego, w tym roku szkolnym mleko pije ok. 2,4
mln dzieci, czyli mniej więcej tyle samo, ile w poprzednim roku. Z programu korzysta 16,7 tys. placówek oświatowych, m.in. ok.
9,4 tys. szkół podstawowych, ok. 600 gimnazjów i ponad 2,4 tys.
przedszkoli. W ubiegłym roku szkolnym w akcji uczestniczyło 14,6
placówek. Największe zainteresowanie programem wykazują placówki
oświatowe woj. opolskiego i podkarpackiego.
Polska jest liderem w realizacji unijnego programu "szklanka mleka",
wyprzedza kraje „starej" Unii, np. Niemcy, Wielką Brytanię, Francję, w
których akcja trwa od ponad 20 lat. W Polsce program "szklanka mleka" ruszył w 2004 r., wtedy objął
600 tys. dzieci. Na dobre zaczął się w 2007/2008 r., po wprowadzeniu
dopłaty krajowej (dzieci w podstawówkach dostają mleko bezpłatnie).
Wówczas (2008 r.) nastąpił największy wzrost liczby dzieci
uczestniczących w unijnej akcji - z 776 tys. do 2 mln 157 tys.
Branża rozumie, że kryzys
Dziecko w ramach akcji może dostać jednorazowo 0,25 litra np. mleka
lub jogurtu, przez trzy dni w tygodniu. W poprzednich latach produkty
trafiały do szkół pięć razy w tygodniu. Najczęściej dzieci piją mleko,
choć w ramach programu można także spożywać mleko smakowe, jogurty,
twarożki i sery. Zdaniem Maliszewskiej, lepiej byłoby, gdyby dzieci
mogły dostawać mleko codziennie, ale branża rozumie, że ze względu na
trudności finansowe trzeba było akcję ograniczyć.
zew, PAP