- Aktualnie przebywa u nas już 60 ptaków. Natomiast mamy sygnały z wielu gmin, gdzie z różnych
powodów pozostało ok. 20 sztuk. W najbliższych tygodniach trafią one do Przemyśla - zapowiedział Fedaczyński. W przemyskim ośrodku będą zimować bociany ze złamanymi
skrzydłami,
kończynami, poturbowane upadkiem z gniazd, porażone prądem elektrycznym
po zderzeniu z linią energetyczną lub osobniki niedożywione.
Działający jako fundacja ośrodek już
apeluje o pomoc. Akcja "Pomóż bocianom przetrwać zimę" adresowana jest
zarówno do mieszkańców Przemyśla i okolicznych miejscowości, jak i
mieszkańców regionu i kraju. - Potrzeb
mamy wiele. Dziennie nasi podopieczni zjadają np. ponad 30 kilogramów
surowego mięsa. Trzeba także sporo słomy na legowiska dla nich -
zauważył Fedaczyński.
REKLAMA
Ośrodek działa od
prawie 20 lat. Trafiają do niego ptaki i zwierzęta głównie z Podkarpacia. Choć bywa, że również z województw sąsiednich.
PAP, arb