O tym, że premier Tusk w exposé ma ogłosić m.in. ograniczenie becikowego i ulgi na dzieci
napisała "Rzeczpospolita". Według "Rz" propozycje działań
będą uzależnione od tego, jak wysoki będzie wzrost PKB i czy będziemy
mieli do czynienia z recesją. Jak wynika z ustaleń "Rz", w wariancie
zakładającym najlepszy stan gospodarki, od najbliższego roku z ulgą na
dzieci musieliby się pożegnać rodzice posiadający jedno lub dwójkę
dzieci.
PSL: oszczędzać na zamożnych
REKLAMA
Bury podkreślił, że ludowcy
mają świadomość konieczności oszczędności budżetowych. Ale - jak ocenił
- nie można oszczędzać na rodzinie, na polityce społecznej. - Jeśli będą oszczędności, to takie, które dotyczą rodzin zamożnych.
Jest w Polsce duży obszar ludzi biedniejszych, którzy potrzebują
wsparcia ze strony państwa. Uważam, że pomoc społeczna
powinna być kierowana do ludzi potrzebujących, a nie każdego - ocenił
Bury. Zgodnie z koalicyjnymi ustaleniami, resortem pracy i polityki
społecznej ma pokierować 30-letni polityk ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz
PO: wszystko zależy od exposé
Z kolei wiceszef PO Grzegorz Schetyna pytany, czy będą cięcia ulg
prorodzinnych, powiedział: "Wszystko zależy od planu napisanego w exposé, potem od projektu budżetu, ustaw okołobudżetowych". - Wszystko musi wynikać z liczb i sytuacji finansowej naszego kraju - dodał.
- Wszystkie miejsca są złe do tego, żeby ciąć. Zawsze tak będzie, ale
jeśli będzie ciężko, to po prostu trzeba zaciskać pasa, trzeba umieć to
zrobić tak, żeby najubożsi na tym nie stracili, czy też stracili jak
najmniej. Trudne decyzje zawsze kosztują - po to jest państwo, żeby dać
gwarancje bezpieczeństwa i stabilności Polakom - stwierdził Schetyna.
Pytany, czy rząd zmieni ordynację podatkową w tym roku, Schetyna
powiedział: "To jest chyba technicznie niemożliwe, przynajmniej bardzo
trudne". - Trudno sobie wyobrazić, żeby do końca listopada zdążyć (ze
zmianami). Sprawa jest poważna, więc wydaje mi się, że ta debata (o
zmianach w podatkach), jeśli się będzie odbywała, to po debacie
budżetowej. Ustawa budżetowa jest teraz najważniejsza - oświadczył były marszałek Sejmu.
Komorowski: na polityce prorodzinnej oszczędzać nie wolno
Prezydent Bronisław Komorowski mówił, że "polityka rodzinna
nie może być traktowana jako źródło oszczędności". - Potrzebne są
rozwiązania systemowe, dające rodzinom poczucie bezpieczeństwa -
powiedział Komorowski podczas debaty "Jak wspierać rodzicielstwo w
Polsce?".
Schetyna i Bury pytani, czy takie stanowisko prezydenta, może
oznaczać w przyszłości konflikt na linii premier-prezydent,
zaprzeczali. Ich zdaniem współpraca premiera Donalda Tuska i
Komorowskiego układa się bardzo dobrze.
- Jestem przekonany, że będzie dobra współpraca (premiera z
prezydentem). Nawet, jeśli będą trudne rozmowy i trudne decyzje, to
będą podejmowane wspólnie. Nie wyobrażam sobie tutaj innej sytuacji -
mówił Schetyna Również według Burego, premier z prezydentem świetnie się
komunikują. - Liczymy na aktywność prezydenta - zadeklarował szef klubu
PSL.
zew, PAP