Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
    
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Dyktatura tutułów
AWR Wprost

Dyktatura tutułów

Dlaczego wolimy pracować na stanowisku sales managera niż akwizytora

- Nazwa stanowiska jest symboliczną kreacją funkcji, jaką pracownik pełni w przestrzeni kulturowej danej organizacji - przypomina prof. Nęcki. - Zmodyfikowanie nazwy zmienia interpretację emocjonalną danej funkcji i samopoczucie pełniącej ją osoby. Pójście jeszcze dalej i przetłumaczenie nazwy na angielski dodaje prestiżu i podnosi status społeczny. Żeby wyjaśnić mechanizm "gry wyobraźni" związanej z nazewnictwem stanowisk w prywatnych firmach, psychologowie posługują się przykładem akwizytora. - Pracownik, który na wizytówce ma napisane, że jest akwizytorem, ma z reguły złe samopoczucie. O wiele lepiej czuje się natomiast jako przedstawiciel handlowy, mimo że tak naprawdę robi to samo. Jeśli natomiast nazwie się go sales representative lub sales manager, to choćby nawet sprzedawał sznurówki, staje się innym człowiekiem - śmieje się prof. Nęcki. Prawdziwych akwizytorów jest dziś zresztą niewielu. Ostrzeżenia "Akwizytorom dziękujemy", "Akwizytorom wstęp wzbroniony", "Akwizytorom mówimy nie!" sprawiły, że zatrudniani są merchandiserzy, sales managerzy, van sellerzy i rzadziej: dystrybutorzy, kierowcy-handlowcy i agenci handlowi. W PepsiCo przez kilka lat pracownicy mieli wizytówki dwustronne: po jednej stronie widniała nazwa angielska, po drugiej - przetłumaczona na polski. Ostatnio jednak firma postanowiła to zmienić i drukuje pracownikom wyłącznie angielskie bilety wizytowe. - Ważne jest dla nas, by osoba spoza firmy bezbłędnie odczytywała z nazwy stanowiska kompetencje pracownika, z którym ma do czynienia - tłumaczy Małgorzata Skonieczna z PepsiCo. Nazw stanowisk fleet manager, marketing assistant czy junior brand manager jednak nie przetłumaczono. Czym te osoby się zajmują? - Jesteśmy światową korporacją, w której pracuje ponad 125 tys. ludzi. Stosujemy wyłącznie angielskie nazwy stanowisk, bo wszyscy mają obowiązek posługiwania się tym językiem. Dzięki temu Amerykanie wiedzą, jaka jest struktura filii w Niemczech, Francji, Polsce i innych krajach. Jeśli jednak pracownik kontaktuje się z osobą spoza firmy, która nie mówi po angielsku, ma wizytówkę z przetłumaczoną na język polski nazwą swojego stanowiska - tłumaczy Inga Kasak z Hewlett-Packard Polska. Takiej procedury nie ma w PepsiCo. Niektórych pracujących w Polsce obcokrajowców dziwi polskie upodobanie do anglicyzmów: - Kiedyś przedstawiałem się jako kierownik działu, ale Polacy poradzili mi, żebym tego nie robił, bo to ma negatywne konotacje i kojarzy się z poprzednim systemem. Bardziej profesjonalnie według nich brzmia- ło RVP - resident vice president - wspomina Edward Till, Brytyjczyk pracujący w Citibanku, płynnie mówiący po polsku. - Wielu ludzi uważa, że management to coś lepszego i nowocześniejszego niż zarządzanie - dodaje. Językoznawcy i psychologowie są w stanie przyznać rację szefom firm zagranicznych, nie mają jednak litości dla zarządzających firmami polskimi, w których wszyscy specjaliści to managers, a prezesi mianują się presidentami. - Bardzo cieszę się z polskich przemian. Mniej cieszy mnie bezrefleksyjne przejmowanie nazw z języka angielskiego. Słowa leasing, dealer, art director brzmią groteskowo, a ludzie, którzy się nimi posługują, na siłę odgradzają się od społeczeństwa - uważa prof. Jan Miodek, językoznawca. - Używanie w polskich firmach angielskich nazw stanowisk to neoficka nadgorliwość. Decydenci przedsiębiorstw wychodzą z założenia, że ponieważ przez kilkadziesiąt lat pewnych funkcji nie było w ogóle, to teraz, nie dość, że się pojawiły, muszą mieć jeszcze obce brzmienie - dodaje prof. Miodek. Czy night manager wzbudzi nasze zaufanie?
Skocz do tekstu
REKLAMA


Podziel się














Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dodatek
Petelicki. Ostatni strzał
Polecamy
Prenumerata już od 59 zł !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności