"Z pierwszych ustaleń śledztwa wynika, że chodzi o sprawną bombę
listową" - poinformowano w komunikacie. Urząd kryminalny landu Hesja i
prokuratura frankfurcka przejęły dochodzenie w sprawie groźnej przesyłki
do szefa największego niemieckiego banku.
Przechwycono podejrzaną
przesyłkę do szefa Deutsche Banku
REKLAMA
Wcześniej policja potwierdziła, że koperta adresowana do
Ackermanna zawierała wybuchowy proszek. - Nie jest to materiał wybuchowy
używany w wojskowości czy przemyśle - powiedział rzecznik
policji. Próba otwarcia koperty mogła się skończyć oparzeniami dłoni, twarzy i górnej części ciała.
Druty wzbudziły podejrzenie
Podejrzana koperta formatu A-5 została przechwycona 7 grudnia około
południa w biurze pocztowym centrali Deutsche Banku we Frankfurcie.
Zwróciła uwagę pracowników, bo zawierała metalowe elementy i druty,
będące prawdopodobnie zapalnikiem. Ładunek wybuchowy został
unieszkodliwiony przez policyjnych ekspertów. W związku z przechwyceniem wybuchowej przesyłki we Frankfurcie
wzmocniono ochronę w oddziałach Deutsche Banku i poinformowano
pracowników o zajściu.
Anarchiści: to nasza robota
Do próby zamachu przyznała się włoska grupa znana jako Nieformalna
Federacja Anarchistyczna (Federazione Anarchica Informale, FAI) - podała
Krajowa Policja Śledcza (LKA). W liście, który uzyskała LKA, grupa ta pisze o "trzech wybuchach
skierowanych w banki, bankierów, pchły i krwiopijców". Według LKA
oznacza to, że najprawdopodobniej wysłane zostały dwie inne przesyłki
zawierające substancję wybuchową. Grupa FAI jest znana włoskiej policji. W 2002 roku podłożyła ładunki
wybuchowe w odległości kilkudziesięciu metrów od domu ówczesnego
przewodniczącego Komisji Europejskiej Romano Prodiego w Bolonii. W 2010
roku wysłała przesyłki z materiałem wybuchowym do ambasad Szwajcarii i
Chile, a w marcu tego roku do włoskich koszar w Livorno.
Bez ochroniarzy się nie rusza
Pochodzący ze Szwajcarii Josef Ackermann kieruje Deutsche Bankiem od
dziewięciu lat i w przyszłym roku odejdzie ze stanowiska. Jest postacią
kontrowersyjną ze względu na milionowe wynagrodzenie i wpływy w
polityce. W miejscach publicznych zawsze towarzyszą mu ochroniarze. Od próby zamachu na Ackermanna odcięli się aktywiści ruchu Occupy we
Frankfurcie, który protestuje przeciw rosnącym nierównościom dochodów w
USA i nadużyciom banków, a także organizacja antyglobalistów Attac.
zew, ps, PAP