Gospodarek zdradza, że Villas - żeby poradzić sobie ze strachem, z sobą i codziennym życiem - zaczęła pić i brać narkotyki. - Niestety brała różne rzeczy - przyznaje synowa artystki. Podobno, narkotyki mieli dostarczać Villas podstawienie funkcjonariusze SB. Wszystko po to, by mieć na nią haka. - Dostawała narkotyki z różnych źródeł - ucina krótko Gospodarek. Villas, poza krótkim pobytem w szpitalu psychiatrycznym pięć lat temu - nigdy się nie leczyła. - To był straszny dramat mojego męża - wspomina Gospodarek.
REKLAMA
W ostatnich latach Villas budziła wiele kontrowersji. Znana ze
swojej dobroczynności dla zwierząt piosenkarka założyła w Lewinie
Kłodzkim, obok swego domu, schronisko, w którym zgromadziła ponad 300
kotów, 150 psów i kilkanaście kóz. Villas zarzucano jednak, że przyjęła
za dużo zwierząt i przestała sobie z nimi radzić nie zapewniając im
warunków sanitarnych. W styczniu 2007 roku artystka trzy tygodnie spędziła w Szpitalu dla
Nerwowo i Psychicznie Chorych. Lokalne władze samorządowe w Lewinie
zdecydowały się zamknąć schronisko.
Piosenkarka zmarła 5 grudnia wieczorem w Lewinie Kłodzkim.
Rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej we Wrocławiu Paweł Petrykowski
powiedział, że policja otrzymała informację od pogotowia
ratunkowego o zgonie piosenkarki ok. godz. 21.
pap, ps, "Gala"