Kto jest winny?Raport NIK wykazał, że nieprawidłowości, które mogły przyczynić się do katastrowy smoleńskiej zaczęły się jeszcze za rządów PiS. Sasin podkreśla jednak, że to lata poprzedzające katastrofę były znaczące – chodzi o lata 2008, 2009 oraz 2010, a wtedy rządziła ekipa Donalda Tuska. - Trudno dziś zważyć skalę tych zaniedbań w tym pierwszym okresie, a tym co działo się w 2010, 2009, 2008, to co poprzedzało katastrofę smoleńską. Dzisiaj wiemy już, że wokół tego lotu do Smoleńska, tego tragicznego lotu, ta ilość uchybień ze strony aparatu rządowego była chyba szczególnie drastyczna – powiedział Sasin.
REKLAMA
Nie zgadza się z zarzutem NIK, że nieprawidłowości były także po stronie kancelarii prezydenta. Naczelna Izba Kontroli podkreśliła, że kancelaria nie przesłała do premiera liczby osób, które będą przebywały w samolocie podczas podróży. - Ilość osób była limitowana ilością miejsc w samolocie, więc to też jakby trochę dziwny zarzut. Ja przypomnę, że w raporcie komisji Millera, do której dziś się rząd tak chętnie odwołuje, była informacja taka, że zapotrzebowanie ze strony kancelarii prezydenta wpłynęło w terminie, w określonym terminie – powiedział Sasin.
Rząd odpowiedzialny za katastrofę?- Dzisiaj rząd Donalda Tuska od prawie 5 lat rządzi Polską i cały czas się okazuje, że wszystko, co się temu rządowi nie udaje, to jest wina poprzedników - albo PiS-u, albo jeszcze wcześniejszych rządów. Jeśli się rządzi ileś lat, a do katastrofy smoleńskiej ten rząd rządził 3 lata, mógł rzeczywiście bardzo wiele zmienić i tego nie zrobił – podkreślił Sasin. - Organizacja tej wizyty spoczywała na instytucjach, które podlegały rządowi - kancelarii premiera, BOR-owi – dodał.
Eb, rmf fm