- Myślicie, że ludzie są na tyle ślepi, abyście mogli
nimi manipulować np. za pomocą telewizji. To czas na rewolucję. Jesteśmy
wszędzie - przekonuje jeden z przedstawicieli hakerskiej organizacji, która
protestuje przeciwko wejściu w życie umowy ACTA. Zdaniem Anonymous ACTA to umowa
godząca w wolność korzystania z internetu.
Przedstawiciele Anonymous
ostrzegają rząd i Donalda Tuska przed przystępowaniem do umowy sugerując, że
dysponują niejawnymi rządowymi dokumentami, które mogą ujawnić. - Polski
rządzie, jesteśmy potężniejsi niż ty. Donaldzie Tusku - narobiłeś dużo
zamieszania w kraju - podkreślają. I apelują do Polaków, aby wyszli na ulice i
zademonstrowali swój sprzeciw wobec umowy ACTA. - Ludzie powinni mieć wolność
słowa - podkreśla przedstawiciel grupy Anonymous.
26 stycznia ambasador
Polski w Japonii Jadwiga Rodowicz złożyła podpis pod umową ACTA - układem między
Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią,
Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE, który zobowiązuje
sygnatariuszy do walki z łamaniem prawa własności intelektualnej oraz handlem
podrabianymi towarami. Zdaniem protestujących przeciwko umowie obrońców wolności
w internecie, wejście w życie porozumienia może prowadzić do blokowania różnych
treści w sieci i ich cenzurowania w imię walki z piractwem.
[[mm_1]]
YouTube, arb