30 stycznia w Brukseli odbędzie się szczyt UE. - Uważam, że konieczny jest dialog z
Niemcami i Francją, ale także z krajami, którym wyrządzilibyśmy krzywdę
uważając je za zewnętrzne w tej grze, czyli Wielką Brytanią i Polską - powiedział Monti, odnosząc się do unijnej polityki walki z
kryzysem w strefie euro. Wcześniej w Senacie, niespełna tydzień po rzymskich rozmowach z
premierem Donaldem Tuskiem, Monti oświadczył, że Włochy opowiadają
się za udziałem krajów spoza strefy euro w szczytach szefów państw i
rządów eurolandu.
W wywiadzie dla telewizji publicznej premier Monti zapewnił też, że
"ze spokojem dystansuje się" od decyzji agencji Fitch o obniżeniu
ratingu Włoch. Stwierdził, że decyzja agencji nie jest "czymś
szczególnie nowym". Przyznał, że byłoby mu przykro, gdyby "potępiono
politykę” jego gabinetu. - Ale to na szczęście nie ma miejsca - dodał.
REKLAMA
Premier stwierdził także, że odbywające się we Włoszech strajki
przeciwko polityce liberalizacji nie są wyrazem protestu obywateli, ale
grup zawodowych. - Postaramy się je przekonać - zadeklarował.
Mario Monti uznał, że dziennik "Financial Times" przesadził
wyrażając opinię, że dzięki swej popieranej w całej Unii polityce
antykryzysowej "dźwiga Europę na swych barkach”. - Moim zadaniem jest po prostu to, by pozwolić Włochom odgrywać w pełni swą rolę - powiedział premier.
zew, PAP
Czytaj więcej na Wprost.pl:
Ratingi Włoch i Hiszpanii w dół. Fitch uderza w strefę euro
Rating Włoch w dół. Premier: to nic nowego
"Uprość się, Italio". Monti chce zlikwidować 333 przepisy i ustawy