- Rzeczywiście podczas posiedzenia Rady Ministrów zgłaszałem
wątpliwości co do tego dokumentu. Zresztą – myślę – że wszyscy
ministrowie te wątpliwości, które ja podnosiłem, jakoś rozważali, ale
ostatecznie wypracowaliśmy rozwiązanie, które - w mojej ocenie - jest
lepsze niż to, co ja proponowałem pierwotnie. Ja proponowałem
niepodpisywanie, natomiast decyzja ostateczna jest w pełni racjonalna i
zabezpiecza interesy polskich obywateli - powiedział Gowin
dziennikarzom w Krakowie.
REKLAMA
- Podpisujemy, następnie przed ratyfikacją mamy półtora roku – dwa
lata na to, żeby sprawdzić, czy ten dokument nie niesie jakichś
niebezpieczeństw, czy tam między wierszami nie są poukrywane
konsekwencje trudne do przewidzenia; a w tym czasie dostosowujemy
polskie prawo do pułapu wyznaczanego przez ACTA, bo polskie prawo pod
tym względem jest dużo surowsze niż wymagania ACTA - wyjaśnił Gowin. Jak dodał, "ACTA to jest pewne zobowiązanie międzynarodowe, które
będzie na Polsce spoczywać niezależnie od tego, czy my ACTA
ratyfikujemy, czy nie". - Mamy zobowiązania ogólnounijne – dodał
minister. Zapowiedział także, że wszystkie planowane przez rząd reformy będą
przeprowadzane w dialogu ze społeczeństwem. - Możemy zagwarantować, że to
będzie dialog, ale to będzie twardy dialog. Twardy w tym sensie, że
ostatecznie rząd musi podejmować decyzje, które leżą w interesie całego
społeczeństwa, a nie poszczególnych grup - wyjaśnił. Według niego, "zarówno w sprawie ACTA, jak i w sprawie refundacji
(leków - red.) był stosunkowo szeroki, tzn. był standardowy; chociaż być
może w niektórych kwestiach należało otworzyć się na dialog
ponadstandardowo, tak jak w przypadku ACTA, ale to jesteśmy mądrzy po
szkodzie". - Nigdzie w Europie te sprawy nie wywołują takich kontrowersji
jak w Polsce - stwierdził.
Zadeklarował także, że w rządzie i jego zapleczu parlamentarnym jest
ogromna determinacja do przeprowadzenia planowanych reform. - Nie będzie
żadnego uchylania się przed trudnymi decyzjami - powiedział. Poinformował, że w ciągu najbliższych miesięcy jego resort będzie w
stanie przedstawić Radzie Ministrów szczegółowe założenia do nowelizacji
prokuratury. - Na pewno musimy zwiększyć parlamentarną kontrolę nad
prokuraturą i kompetencje prokuratora generalnego, tak żeby nie miał on w
wielu kwestiach związanych rąk – powiedział Gowin. - Prokuratura
wojskowa będzie włączona do prokuratury cywilnej. Proszę to potraktować
jako zapowiedź decyzji nieodwołalnej – dodał.
Podkreślił także, że w rządzie Donalda Tuska nie ma konfliktów,
ponieważ "czym innym jest różnorodność opinii, a czym innym konflikty". - Mam wrażenie, że po tym wyjazdowym posiedzeniu parlamentarnego klubu PO
(w piątek z premierem – red.) wyjechaliśmy z niego ogromnie
skonsolidowani i myślę, że Donald Tusk bardzo zdecydowanie potwierdził
tam swoje przywództwo – powiedział Gowin. ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią,
Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią,
Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę
można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami",
dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w
internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do
blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem. W czwartek
na mocy upoważnienia od premiera ambasador Polski w Japonii Jadwiga
Rodowicz podpisała umowę ACTA. Od kilku dni w różnych miastach Polski
odbywają się protestu przeciwko ACTA.
pap, eb