Po tym jak twórca Facebooka, Mark
Zuckerberg, złożył 1 lutego wszystkie niezbędne papiery by jego firma weszła na
giełdę, graficiarz David Choe będzie mógł poczuć się multimilionerem. Artysta pomalował
siedem lat temu ściany w starej siedzibie Facebooka w Palo Alto w Kalifornii.
Jego zapłatą miało być parę tysięcy dolarów w gotówce lub udziały w firmie.
Choe wybrał udziały. Dziś, gdy Facebook ma debiutować na giełdzie, mogą być one
warte nawet 200 milionów dolarów.
REKLAMA
Co ciekawe Chloe zdecydował się przyjąć udziały w firmie mimo iż sam twierdził, że idea Facebooka jest „bezsensowna
i śmieszna".
ja, "The Daily Mail"