- COS przegrywa konkurencję na rynku z firmami prywatnymi. Dlatego
ta
instytucja, która funkcjonuje na zasadach obowiązujących w poprzedniej
epoce, wymaga gruntownej restrukturyzacji. Akurat zwolniło się miejsce i
dlatego do wykonania tego zadania
szukałam człowieka z zewnątrz, doświadczonego przedsiębiorcy, który ma
biznesowe podejście i spojrzenie na tę kwestię - tłumaczyła szefowa
resortu. Mucha wysoko oceniła kwalifikacje Wieczorka i podkreśliła, że
idealnie nadaje się na funkcję wicedyrektora Centralnego Ośrodka Sportu.
REKLAMA
Minister nie zaprzeczyła, że
zna się z Wieczorkiem osobiście, ale zapewniła, że ich znajomość nie miała z nominacją nic wspólnego. - Takie stawianie sprawy jest obraźliwe dla niego. Wystarczy
spojrzeć na CV pana
Wieczorka. Jest wszechstronnie wykształcony, skończył bardzo dobre
studia, do tego ma skończonych 4 bądź 5 studiów podyplomowych. Możemy
się tylko cieszyć, że taki fachowiec za
takie pieniądze chce podjąć się takiego zadania - podkreśliła. Zapewniła też, że Wieczorek w żaden sposób nie był
zaangażowany w jej kampanię wyborczą. - Nie działał w moim
sztabie wyborczym, ani nie realizował w czasie kampanii żadnego zadania.
Był natomiast sympatykiem mojej osoby i wyrażał przekonanie, że jestem
dobrą kandydatką na posłankę -
przyznała.
Czytaj więcej na Wprost.pl:
Z fryzjerstwa do sportu. Nominacja minister Muchy