Poetka - zauważa się w artykule - "kochała żartować z siebie samej i rozbrajać ironią każde możliwe ryzyko
retoryki podczas wywiadu, lektury poetyckiej czy oficjalnego wystąpienia". Watykańska gazeta nazywa wiersze noblistki "olśniewającymi
aforyzmami w formie poezji". Zwraca uwagę
na to, że także internauci, nazywani na tych łamach "ludem sieci",
odkryli "drobiazgową, ironiczną i kolokwialną precyzję ekspresyjną
polskiej poetki, rozpowszechniając w
e-mailach i blogach strofy z jej dzieł". Jej poezja - według dziennika -
pomaga "w codziennej batalii z rozproszeniem myśli, banalnością i
konformizmem".
Dziennik odnotowuje jednocześnie, że w twórczości Szymborskiej
nie brakuje też "kolców spokojnej desperacji" i refleksji nad bólem czy
pustką pozostawioną po odejściu bliskiej osoby. "Sarkazm i niekiedy
wyrafinowana perfidia rodzą się z jej trwałej alergii na slogany i
komunały (nie tylko innych: Szymborska przyznała się kilkakrotnie, że
wstydzi się swych pierwszych wierszy,
opublikowanych w 1945 roku, które odzwierciedlają kanony estetyczne
realizmu socjalistycznego)" - pisze "L'Osservatore Romano".
REKLAMA
PAP