- Nie można toczyć uczciwej debaty w sytuacji asymetrii informacyjnej - czytamy w liście do premiera, wysłanym przez organizatorów Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, liderów lokalnych protestów przeciw ACTA oraz Fundacji Panoptykon. Sygnatariusze listu domagają się "pełnej jawności i otwartości" dyskusji nad ACTA.
REKLAMA
Internauci nie rozumieją - i trudno im się dziwić - zachowania szefa rządu. Gdy nasiliły się protesty, Donald Tusk odgrażał się, że "nie ulegnie szantażowi". Kazał ACTA podpisać. Gdy protestujących przybyło, a poparcie dla PO wśród młodych radykalnie spadło, premier zmienił zdanie i ogłosił "zawieszenie ratyfikacji" ACTA, choć nie wiadomo, co to właściwie znaczy. Należy też pamiętać, że jeśli PE ratyfikuje ACTA, to Polska będzie musiała przyjąć zapisy umowy (poza karnymi) nawet jeśli posłowie znad Wisły odrzucą dokument.
W tej sytuacji wystosowane przez Tuska zaproszenie do "otwartej debaty" nie przekonało protestujących. Chcą oni publikacji wszystkich związanych ze sprawą dokumentów oraz realnych kroków, świadczących o prawdziwości deklaracji o "zawieszeniu ratyfikacji". (Na marginesie należy przypomnieć, że umowy międzynarodowe ratyfikuje w Polsce prezydent za zgodą parlamentu, nie premier, a i podziału na władzę ustawodawczą i wykonawczą nikt nie wymazał z Konstytucji RP...).
- Spotkania na salonach, organizowane z dnia na dzień, nie zastąpią realnych narzędzi udziału społeczeństwa w procesie stanowienia prawa - napisali do Tuska internauci. I choć zapowiedzieli, że część z nich weźmie udział w dyskusji w Kancelarii Premiera za pośrednictwem sieci, to jednak wysyłając list weszli na niebezpieczną dla siebie drogę. Od teraz rząd będzie mógł używać argumentu, że przecież chciał, zaprosił, był gotów, ale "tamci" nie przyszli. Niepoważni, awanturnicy po prostu. Nie chodziło im o konsultacje, tylko o to, by sobie pokrzyczeć na ulicach.
Czy takie "przekazy dnia" dostaną niedługo politycy rządzących partii? Przekonamy się niebawem.
Na razie rząd ma za sobą potężną siłę - pogodę. Kilkunastostopniowy mróz skutecznie przepędził protestujących w sprawie ACTA z ulic z powrotem do sieci.
Spór o ACTA trwa. Szczegóły na Wprost.pl:
Internauci do Tuska: nie przyjdziemy na debatę
Zawieszenie ratyfikacji umowy ACTA? "To tylko PR"
Chcesz porozmawiać z premierem o ACTA? Zarejestruj się
Tusk zawiesił ratyfikację ACTA. "Konsultacje nie były pełne"
Tusk: ACTA? Zabrakło wyobraźni, ale dymisji nie będzie
Otwarta debata o ACTA - premier zaprasza
"Zawieszenie ratyfikacji ACTA nie oznacza, że jej nie będzie"
"Tusk uległ naciskom i grom słownym przeciwników ACTA"
ACTA: prezydent czeka na ruch RPO
Premier się wycofał. Internauci wciąż protestują przeciwko ACTA
PE boi się protestów. Nikt nie chce być sprawozdawcą ws. ACTA
"Przyznać się do klęski nie jest łatwo. Gratuluję Tuskowi"