Koncerny
farmaceutyczne, hurtownie oraz właściciele aptek podwyższają ceny leków
sprzedawanych bez recepty (tzw. OTC) - tak próbują się ratować przed
skutkami ustawy refundacyjnej. Wprowadzenie niskich marż dla aptek i
hurtowni oraz sztywnych cen leków na receptę dla koncernów odbiło się
na ich sytuacji finansowej.
Polacy wydali na leki OTC w zeszłym roku blisko 8 mld zł, to jest o
500 mln zł więcej niż rok wcześniej. Eksperci przewidują, że w tym roku
ten wzrost będzie jeszcze większy. Ale nie dlatego, że wzrośnie
spożycie farmaceutyków - po prostu pójdą w górę ich ceny.
REKLAMA
Niektóre firmy, wiedząc o planach resortu zdrowia dotyczących
wprowadzenia sztywnych cen leków refundowanych, zawczasu zaczęły
poszerzać swoją ofertę produktów OTC. Zamawiały też więcej suplementów
diety, dermokosmetyków czy artykułów spożywczych. Oprócz tego
producenci oraz hurtownie już w grudniu 2011 roku zaczęli podwyższać
ceny produktów nierefundowanych, wiedząc, że nie będą mogli ruszyć cen
leków refundowanych.
Wzrost cen potwierdzają analitycy z IMS Heath i ostrzegają, że
będzie jeszcze drożej. - Tendencja wzrostowa utrzyma się w 2012 roku ze
względu na wpływ nowej ustawy refundacyjnej. Powoduje ona spadek
rentowności na lekach refundowanych, które odpowiadają za mniej więcej
jedną trzecią obrotu wartościowego statystycznej apteki - twierdzi
ekspert IMS Health.