- Rozmawiałem z przedstawicielami federacji zanim podjęli decyzję i
poinformowałem o moim
stanowisku. Według mnie Terry powinien zachować opaskę kapitana. Uważam,
że nie można karać kogoś zanim udowodni mu się winę - powiedział
Capello. Włoch zaznaczył także, że
sankcje władz sportowych powinny być nakładane po decyzji sądu
cywilnego.
Według byłego dyrektora wykonawczego FA Davida Davisa,
krytykowanie decyzji federacji może kosztować
Capello utratę posady. Inny dawny przedstawiciel tej organizacji uważa z
kolei, że takie rozwiązanie jest mało prawdopodobne - jego zdaniem
władze FA nie będą chciały zaogniać
sytuacji i psuć atmosfery przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy w
Polsce i na Ukrainie. Anglia wystąpi w turnieju w grupie D z Ukrainą,
Francją i Szwecją. Zespół zamieszka w
Krakowie, a mecze grupowe będzie rozgrywać w Doniecku i Kijowie.
REKLAMA
Grający w Chelsea Londyn 31-letni Terry został pozbawiony funkcji
kapitana reprezentacji za używanie
niecenzuralnego i rasistowskiego słownictwa wobec obrońcy Queens Park
Rangers Antona Ferdinanda. Do incydentu, który zarejestrowały kamery
doszło podczas ligowego meczu w
październiku ubiegłego roku. Piłkarz nie przyznaje się jednak do winy. W listopadzie 72-krotny reprezentant Anglii został przesłuchany
przez policję. Następnie sprawę
przekazano Koronnej Służbie Prokuratorskiej, która zdecydowała wszcząć
przeciwko niemu postępowanie. Miał stanąć przed sądem 1 lutego, jednak
rozprawę przesunięto na 9 lipca, tuż
po Euro-2012. Grozi mu grzywna do 2,5 tys. funtów.
W 2010 roku Terry stracił opaskę kapitana po ujawnieniu przez media jego romansu z przyjaciółką innego reprezentanta Anglii
Wayne'a Bridge'a. Kapitanem narodowej drużyny został ponownie w marcu 2011 roku.
PAP, arb