Zbiórkę pieniędzy na budowę konstrukcji zabezpieczającej Dąb
"Bartek" przed przewróceniem zainicjowała Fundacja Odzyskaj Środowisko z
Kielc. Marta Szczecińska z fundacji zastrzegła, że jest to wstępna
kwota; szkoły mogą się rozliczać ze zbiórki do końca miesiąca i wtedy
będzie znany ostateczny wynik kwesty. Według niej udział w zbiórce
potwierdziły 674 szkoły, a 558 już się z niej rozliczyło. Nagłośnienie akcji w mediach ogólnopolskich sprawiło, że wpłynęły
także wpłaty od placówek spoza regionu, np. od przedszkola w Warszawie.
Uczniowie w różny sposób zbierali pieniądze; nie tylko prosili o
wrzucanie datków do puszek, ale także zbierali i sprzedawali surowce
wtórne, a nawet piekli i sprzedawali ciasteczka.
REKLAMA
3 tysiące złotych od uczniów z Kielc
Szkoły przekazywały na konto średnio od kilkudziesięciu do stu
złotych, ale wiele z nich zebrało po kilkaset złotych. Rekordzistką
okazała się Szkoła Podstawowa nr 25 z Kielc, której uczniowie zebrali
ponad 3 tys. zł. Przewodniczący Europejskiej Rady ds. Drzew prof. Marek Siewniak jest
autorem nowatorskiej koncepcji stabilizacji drzewa-weterana. Pomysł
zakłada podwieszenie dębu na stalowym łuku, co ma zabezpieczyć "Bartka"
przed przewróceniem się i złamaniem. Zebrane środki będą przeznaczone m.in. na wykonanie dokumentacji
projektu. Mają to zrobić specjaliści z Politechniki Łódzkiej zajmujący
się statyką drzew, we współpracy z kolegami z zagranicy.
Będzie można podziwiać "Bartka" od góry?
Siewniak powiedział, że nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztowało wykonanie łuku; dopiero projekt określi koszty. Wójt gminy Zagnańsk Szczepan Skorupski chciałby, aby na łuku
zainstalowane zostały schody, które umożliwią podziwianie drzewa z góry. Zdaniem Siewniaka do ochrony "Bartka" konieczna jest nie tylko budowa
łuku, ale także lepsze zabezpieczenie drzewa przed uderzeniami
piorunów. Jeśli "Bartek" uzyska taką pomoc, to - zdaniem profesora -
„jest na tyle żywotny, że sobie poradzi". Naukowiec podkreślił, że w przeszłości wiele działań podejmowanych
wokół "Bartka" bardziej szkodziło drzewu niż mu pomagało, np.
wypełnienie go betonem w latach 50., a w latach 70. - drewnem i żywicą
epidiamową, a także wysypanie wokół drzewa warstwy ziemi, która odcina
dostęp tlenu do korzeni.
"Bartek" zdetronizowany?
Dendrolog poinformował, że w Niemczech zostanie wkrótce wydany
poświęcony drzewom album. Wydawnictwo ukaże się w całej Unii
Europejskiej i każde państwo wspólnoty pokaże w nim swoje najważniejsze
drzewo. Polskę reprezentować będzie wiekowy "Bartek". Według tradycji, Dąb "Bartek" ma ponad tysiąc lat. Naukowcy twierdzą
jednak, że nie jest ani najstarszym, ani największym drzewem w Polsce.
Według najnowszych badań jego wiek szacuje się na 645-670 lat.
Rzeczywiste określenie wieku "Bartka" nie jest możliwe z powodu
spróchnienia pnia drzewa. "Bartek" jest pomnikiem przyrody od 1952 r.
Wysokie na 30 metrów drzewo ma osiem konarów. Według legend, w cieniu
dębu mieli odpoczywać królowie, m.in. Bolesław Chrobry, Władysław
Jagiełło i Stanisław August Poniatowski. Jan III Sobieski miał ukryć w
drzewie skarby.
ja, PAP