W dzienniku "Providence Journal" Kennedy, socjolog z
Brown University pisze, że "Polacy pierwsi dostrzegli"
zagrożenia związane z ACTA, gdyż "mają tradycję mobilizacji społecznej,
czego przykładem był ruch Solidarności", oraz "tradycję walki o waszą
wolność i naszą". Wśród zagrożeń
dla wolności w sieci autor wymienia rozszerzenie odpowiedzialności za
kradzież intelektualną na dostawców usług internetowych, umożliwienie
ich karnego ścigania, a także zawarte w
ACTA pojęcie "pośredniej korzyści ekonomicznej" z naruszania praw
autorskich, co sprawia, że "nawet tak niewinne rzeczy jak niekomercyjne
dzielenie się plikami może się stać
powodem do działań represyjnych".
Kennedy - który od dawna interesuje się Polską i jej
transformacją demokratyczną po 1989 r. - wzywa Parlament Europejski, by
"wysłuchał
swoich obywateli, zablokował tę legislację (ACTA) i zaprojektował ją na
nowo, by uczynić ja bardziej transparentną". Apeluje też, by umowę zrewidowały również USA. Amerykańska administracja podpisała umowę ACTA w październiku 2011 r., ale jak dotąd nie zatwierdził jej jeszcze Kongres. "Byłoby dobrze, gdyby prezydent Barack Obama upoważnił swoją
legislaturę (do odrzucenia umowy), aby to, czym Polacy zainspirowali
Europę, stało się także
zdroworozsądkowym rozwiązaniem w Ameryce. Za waszą wolność cyfrową i
naszą".
REKLAMA
PAP, arb