W przemówieniu na forum sympozjum "Ku uzdrowieniu i odnowie" na
Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim z udziałem przedstawicieli 110
episkopatów z całego świata oraz przełożonych 30 zgromadzeń kardynał
Levada oświadczył, że Kościół musi
udzielić "skoordynowanej odpowiedzi" na skandal nadużyć i brać przykład z
Benedykta XVI. Duchowny przypomniał, że papież "w ostatnich latach
doświadczył ataków ze strony mediów w
różnych częściach świata" z powodu skandalu. - Z tego powodu powinna go
spotkać wdzięczność nas wszystkich, w Kościele i poza nim - dodał
amerykański kardynał.
Kardynał Levada zauważył, że
zgłoszone do jego kongregacji sprawy nadużyć ze strony duchowieństwa
"ujawniły z jednej strony niewystarczalność odpowiedzi wyłącznie
kanonicznej czy też prawa kanonicznego na tę
tragedię, a z drugiej potrzebę bardziej złożonej reakcji". Prefekt Kongregacji Nauki Wiary stwierdził, że sympozjum dowodzi
zaangażowania papieża i całego Kościoła na rzecz
"znalezienia najlepszego sposobu udzielenia pomocy ofiarom, ochrony
nieletnich i kształcenia księży tak, by byli świadomi tej plagi i by
została ona wyeliminowana z
kapłaństwa".
REKLAMA
Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zwrócił uwagę na to, że obecny papież jeszcze w czasach gdy sam kierował Kongregacją, podjął się zadania walki z
pedofilią, gdy pod koniec lat 90-tych w USA wybuchł skandal związany z pedofilią wśród księży. Podkreślił, że kardynał Joseph Ratzinger
odegrał decydującą rolę w uchwaleniu "nowych norm dla dobra Kościoła". Jako obowiązek Kościoła kard. Levada
wskazał wysłuchanie ofiar i zrozumienie "tego, co wycierpiały". - Warto powtórzyć: ci, którzy dopuścili się nadużyć, to niewielka mniejszość. Lecz mniejszość ta wyrządziła
ogromną krzywdę ofiarom i misji Kościoła - podkreślił kardynał Levada.
PAP, arb