Wobec narastającej fali przemocy w Syrii, Niemcy rozważają zamknięcie swej ambasady w Damaszku. - Ze względów bezpieczeństwa zmniejszyliśmy już nasz personel dyplomatyczny w Syrii. Biorę pod uwagę podjęcie kolejnych kroków - powiedział minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle. 1 lutego Niemcy wycofały już z Damaszku swego ambasadora.
REKLAMA
Po spotkaniu w Berlinie z szefem tunezyjskiej dyplomacji, Westerwelle skrytykował także zawetowanie przez Rosję i Chiny
w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucji w sprawie Syrii.
Wobec narastającej fali przemocy w Syrii, Niemcy rozważają
zamknięcie swej ambasady w Damaszku. - Ze względów bezpieczeństwa zmniejszyliśmy
już nasz personel dyplomatyczny w Syrii. Biorę pod uwagę podjęcie kolejnych
kroków - powiedział minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle. 1
lutego Niemcy wycofały już z Damaszku swego ambasadora.
Po spotkaniu w Berlinie z szefem tunezyjskiej
dyplomacji, Westerwelle skrytykował także zawetowanie przez Rosję i Chiny
w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucji w sprawie Syrii.