Jak informują brytyjskie media, Hodkin na zrealizowanie celu
czekała aż osiem dekad. Po raz pierwszy Maine Road odwiedziła
jako dziewięciolatka, jeszcze przed II wojną światową. Od tego czasu jej
ukochana drużyna zdobyła dwukrotnie mistrzostwo kraju, cztery razy
triumfowała w rozgrywkach o Puchar
Anglii, miała 28 trenerów i przeniosła się na nowy stadion - Etihad.
88-letnia fanka, ubrana w szal "Niebieskich", przyniosła
szczęście Manchesterowi City; podopieczni
włoskiego trenera Roberto Manciniego wygrali z Fulham Londyn 3:0. W
tabeli wyprzedzają o dwa punkty lokalnego rywala - United oraz o osiem
Tottenham Hotspur.
REKLAMA
Hodkin (jej mąż ma
91 lat) przyznała, że nigdy nie zapomni tego dnia. Miłą niespodziankę
sprawiła jej córka Cath Stone, która napisała specjalną prośbę do
Manchesteru City o sprawienie prezentu
mamie na urodziny. Staruszka otrzymała tort, a także spotkała się m.in. z
gwiazdą zespołu Mario Balotellim oraz byłym reprezentantem Anglii i
wieloletnim zawodnikiem MC Mike'm
Summerbee.
pap, ps