- Nie zważając na 30-stopniowe mrozy, mogę was
zapewnić, że wiosna nadejdzie – oświadczył odbierając nagrodę
współpracownik Bialackiego z „Wiasny" Walancin Stefanowicz.
Bialacki został skazany 24 listopada na 4,5 roku kolonii karnej o
zaostrzonym rygorze wraz z konfiskatą mienia za zatajenie dochodów
wyjątkowo dużej wysokości. Nakazano mu też zapłacenie państwu 757,5 mln
rubli białoruskich (ok. 90 tys. dol.). Sąd uznał, że nie zapłacił on
podatków od kwot przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na
Litwie. Polska i Litwa udostępniły służbom białoruskim dane bankowe
Bialackiego w ramach mechanizmu pomocy prawnej.
REKLAMA
Żona Bialackiego, Natalla Pinczuk, przelała zasądzoną sumę 757,5 mln
rubli białoruskich na konto sądu. Pieniądze pochodziły ze zbiórki
zorganizowanej przez białoruskich obrońców praw człowieka. Liczono, że
przekazanie pieniędzy wpłynie na sposób rozpatrzenia apelacji. Jednakże
pod koniec stycznia sąd w Mińsku utrzymał wyrok w mocy. Bialacki nie przyznawał się w sądzie do winy, argumentując, że
pieniądze na jego kontach nie stanowiły jego dochodu, tylko zostały
przekazane przez zagraniczne fundacje na działalność w sferze obrony
praw człowieka. Oceniał też, że wyrok ma motywy polityczne, ponieważ
"Wiasna" pomagała osobom represjonowanym na Białorusi z przyczyn
politycznych.
Skazanie Bialackiego spotkało się z potępieniem UE, Rady Europy,
Parlamentu Europejskiego i OBWE, które wezwały do natychmiastowego i
bezwarunkowego uwolnienia i rehabilitacji działacza oraz wszystkich
innych więźniów politycznych na Białorusi. Wyrok ostro potępili m.in.
polski MSZ i przedstawiciele polskiej sceny politycznej. Pod koniec stycznia do komitetu noblowskiego został wysłany wniosek
o rejestrację kandydatury Bialackiego do Pokojowej Nagrody Nobla. W
inicjatywę zaangażowały się zarówno PO, jak i PiS.
Powstałe w 1996 r. Stowarzyszenie Prodemokratycznych Organizacji
Pozarządowych Białorusi skupia 264 organizacje i grupy z całej
Białorusi działające w najróżniejszych dziedzinach: od młodzieżowych,
kobiecych, obrony praw człowieka po ekologiczne i edukacyjne. Nagrodę
obywatelskiego lidera roku Stowarzyszenie przyznaje od 3 lat.
zew, PAP