- To są przykłady, które pokazują, że w
dzisiejszych czasach Polska cieszy się zainteresowaniem inwestorów. W
sumie będzie ponad 1,5 tys. nowych miejsc pracy, z czego ponad 500
będzie dla ludzi z wyższym wykształceniem. To są wielkie szanse do
mocnego sygnalizowania atrakcyjności Polski, jeśli chodzi o inwestycje
- oświadczył wicepremier i minister gospodarki
Waldemar Pawlak.
REKLAMA
Dostaną maksymalnie 115,64 mln zł
Rząd zgodził się na wsparcie finansowe dla trzech
przedsięwzięć. Pierwsze to budowa w Wałbrzychu zakładu produkującego
części samochodowe - m.in. pompy hamulcowe oraz systemy wspomagania
elektrycznego układu kierowniczego. W zakładzie firmy Mando Corporation
Poland zatrudnienie znajdzie 277 osób. Centrum Informacyjne Rządu twierdzi, że będzie to
istotny bodziec do rozwoju tego miasta i rynku pracy; w listopadzie
2011 r. stopa bezrobocia osiągnęła w Wałbrzychu 18,4 proc. Według
szacunków inwestora, nowy projekt przyczyni się do utworzenia co
najmniej 100 miejsc pracy w otoczeniu zakładu. Maksymalna dopuszczalna pomoc publiczna dla projektu wynosi 115,64
mln zł. Oprócz dotacji z budżetu firma będzie korzystać ze zwolnienia z
podatku CIT z tytułu prowadzenia działalności na terenie wałbrzyskiej
specjalnej strefy ekonomicznej oraz zwolnienia z podatku od
nieruchomości.
Za felgi aluminiowe nie więcej niż 115,6 mln zł
Kolejny projekt to centrum outsourcingu w Krakowie, budowane przez
firmę Capita - największego dostawcę usług outsourcingu w Wielkiej
Brytanii. Zatrudnienie w centrum ma znaleźć 450 osób. Oprócz pomocy
przewidzianej programem wspierania inwestycji, inwestor będzie
korzystać ze zwolnienia z podatku CIT w związku z prowadzeniem
działalności na terenie krakowskiej SSE.
Ostatnia zgoda dotyczy budowy w Wałbrzychu fabryki felg aluminiowych
przez Ronal Polska. W uzasadnieniu podkreśla się, że firma Ronal jest
jednym z największych na świecie dostawców felg aluminiowych dla
przemysłu motoryzacyjnego. Wsparcie w formie grantu inwestycyjnego ma
wynieść prawie 12 mln zł; maksymalna dopuszczalna wysokość pomocy
publicznej wynosi 115,6 mln zł.
Pawlak poinformował, że wspólnie z szefem resortu finansów uzgodnią
nowe propozycje związane z tworzeniem dobrego "klimatu dla inwestorów"
tak, by ci, którzy inwestują zarówno w strefach ekonomicznych, jak i
poza nimi, mieli dobre perspektywy dla rozwoju swojego biznesu w
Polsce. Przypomniał, że jego resort zgłaszał propozycje wydłużenia
działania specjalnych stref ekonomicznych bezterminowo.
Podatki jednych rząd daje drugim
Oprócz zgody na wsparcie trzech inwestycji, rząd przyjął też
informację ministra gospodarki na temat realizacji wieloletnich
programów wsparcia inwestycji w 2010 r. Wynika z niej, że realizowano
wtedy 40 programów inwestycyjnych przy pomocy środków z budżetu
państwa. Na te programy wydano 65,5 mln zł, z czego 45,2 mln na
"tworzenie nowych miejsc pracy".
Zakładano, że do końca 2010 r. do budżetu państwa oraz samorządów
miało wpłynąć – z tytułu podatku PIT, VAT oraz podatku od nieruchomości
- prawie 733 mln zł, natomiast wpłynęło 45 proc. więcej, prawie 1 mld
60 mln zł. W wyniku objętych programem inwestycji utworzono 24,4 tys.
nowych miejsc pracy, a koszty tych inwestycji wyniosły 7,5 mld zł -
głosi przyjęta przez rząd informacja. - To pokazuje, że dziś Polska ma dużą atrakcyjność i bardzo ważne
jest, byśmy utrzymali te mechanizmy, które wspierają rozwój
gospodarczy - powiedział Pawlak.
Według CIR, na wsparcie z tytułu nowej inwestycji mogą
liczyć przedsięwzięcia w sektorach priorytetowych, których koszty
kwalifikujące się do objęcia pomocą wynoszą minimum 160 mln zł i
przewidują utworzenie 50 nowych miejsc pracy oraz "znaczące"
inwestycje, których koszty kwalifikujące się do objęcia pomocą wynoszą
minimum 1 mld zł i przewidują utworzenie 500 nowych miejsc pracy.
zew, PAP