7,5 kilogramów narkotyku to rekordowa ilość marihuany przejęta w tym roku w
województwie podlaskim. - Niewykluczone są dalsze zatrzymania -
poinformował rzecznik prasowy podlaskiej policji Andrzej
Baranowski.
Do zatrzymania doszło w
Mężeninie, na trasie z Warszawy do Białegostoku. Policja i celnicy
podejrzewali, że w busie rejsowym, przewożącym ludzi z Holandii do
Polski, przemycane są do Polski narkotyki.
Marihuana była ukryta w paczce z klimatyzatorem. W sprawie zatrzymano
podróżującego busem 25-letniego białostoczanina. Przed wjazdem do Białegostoku został też zatrzymany samochód
osobowy, którym jechało trzech innych mężczyzn podejrzewanych o udział w
tym przemycie narkotyków. To także białostoczanie, w wieku od 24 do 33
lat. Cała czwórka została
aresztowana. Grożą im co najmniej 3 lata więzienia.
REKLAMA
PAP, arb