Ryanair ma latać z Modlina do: Brukseli, Budapesztu, Dublina,
Londynu, Mediolanu, Oslo, Rzymu i Sztokholmu. Linia chce przewozić na
tych trasach 700 tys. pasażerów rocznie, co ma pozwolić na stworzenie na
lotnisku w Modlinie ok. 700 miejsc pracy. Bilety mają trafić do
sprzedaży 9 lutego. Jak powiedziała Edyta Mikołajczyk z portu lotniczego w Modlinie,
lotnisko jeszcze nie otrzymało od przewoźnika oficjalnej informacji na
temat planowanych połączeń. - Na razie też nie ma takiej potrzeby.
Przewoźnik może zgłosić chęć wykonywania lotów w określone dni i w
określonych godzinach. Nie potrzebna jest do tego żadna umowa -
wyjaśniła. O'Leary ujawnił też, że Ryanair w ciągu najbliższych dwóch lat
chciałby mieć w Polsce trzy albo cztery bazy. Na razie ma jedną - we
Wrocławiu. Firma nie ujawnia jednak, na których lotniskach chciałaby
założyć nowe bazy.
Szef przewoźnika pytany, czy firma negocjuje założenie bazy w
Modlinie wyjaśnił, że wiązałoby się to ze znacznymi inwestycjami, a
firma nie porozumiała się jeszcze w tej sprawie z zarządem portu. - Myślę, że do końca tego roku ogłosimy, na którym polskim lotnisku
uruchomimy kolejną naszą bazę - zapowiedział. Prezes linii pytany przez dziennikarzy, czy Ryanair ma plany odnośnie
warszawskiego lotniska, konsekwentnie nazywał je "szokującym" (gra słów
z jęz. angielskiego - "shocking airport" zamiast "Chopin airport").
Jego zdaniem ten port jest za drogi. - Władze "szokującego" lotniska nie są zainteresowane zachęcaniem do
siebie tanich linii. Chyba chodzi o to, że chcą chronić LOT przed
upadkiem. Zupełnie nie wiem po co, bo LOT i tak w końcu upadnie - mówił
O'Leary.
REKLAMA
Rzecznik lotniska Chopina Przemysław Przybylski powiedział, że
władze portu i Ryanair mają zupełnie inne podejście do biznesu
lotniczego, więc trudno o porozumienie. - Pan O'Leary wyznaje zasadę, że
to lotniska powinny płacić liniom lotniczym za to, że chcą na nie latać.
My natomiast nie przewidujemy możliwości dopłacania lądującym u nas
przewoźnikom - powiedział rzecznik.
W 2011 r. Ryanair przewiózł 75 mln pasażerów. Licząc z Modlinem,
przewoźnik będzie miał 109 połączeń z dziesięciu polskich lotnisk. W tym
roku na trasach z i do Polski linia chce przewieźć 5 mln pasażerów.
Pytany o plany przewoźnika na przyszłość, O'Leary zapowiedział, że w
ciągu najbliższych pięciu lat firma chce przewozić ponad 100 mln
pasażerów rocznie. Ryanair myśli też o uruchomieniu niskokosztowych
połączeń transatlantyckich, ale przewoźnik nie ma odpowiedniej floty.
O'Leary zapowiedział, że Ryanair kupi odpowiednie samoloty najwcześniej
za 4-5 lat. Na początku lutego inny przewoźnik - Wizz Air -
poinformował, że przenosi się z Lotniska Chopina do Modlina. Pierwsi
pasażerowie Wizz Aira mają odlecieć z lotniska w Modlinie w lipcu br.
Sam port ma być gotowy na Euro 2012, ale wówczas ma przyjmować prywatne
awionetki. Linie lotnicze będą mogły latać z lotniska od lipca.
ja, PAP