- Trwają ostatnie prace w resorcie, ostatnie konsultacje,
myślę, że w ciągu najbliższych dni partnerzy społeczni - centrale
związkowe, organizacje pracodawców oraz inne organizacje - otrzymają
projekt do konsultacji i będzie on dostępny
na stronach internetowych - oświadczył minister pracy. Podkreślił, że w sprawie podniesienia wieku emerytalnego potrzeba
bardzo szerokich
konsultacji. - One już się rozpoczęły - od momentu ogłoszenia zapowiedzi
przez premiera w expose o podniesieniu wieku emerytalnego trwa duża
debata publiczna. 10 lutego
spotykamy się na prezydium Komisji Trójstronnej i na pewno na ten temat też
będziemy rozmawiać - zapowiedział.
Projekt o którym mowa będzie zawierał jedynie propozycje
podniesienia wieku emerytalnego, nie znajdzie się w nim rozwiązanie
forsowane przez PSL, aby umożliwić matkom przechodzenie na wcześniejszą
emeryturę - po urodzeniu każdego
kolejnego dziecka czas pracy byłby skracany o trzy lata. - Cieszę się, że propozycja PSL-u odbiła się tak szerokim echem i
jest tak żywo komentowana. Myślę, że ona poszerza
bardzo debatę publiczną na ten temat. Ale wychodzimy z tym projektem, o
którym mówił pan premier Donald Tusk w expose, i liczymy, że w trakcie
konsultacji społecznych będą się
pojawiały różne propozycje i jest otwartość na wsłuchanie się w te
propozycje. PSL będzie na pewno podtrzymywać swój projekt. Mnie
osobiście bardzo się on podoba - podkreślił
Kosiniak-Kamysz.
REKLAMA
Minister pracy wyraził jednocześnie przekonanie, że koalicja dojdzie w sprawie emerytur do
porozumienia. - Wierzę, że koalicja potrafi ze sobą rozmawiać i znajdować
najlepsze rozwiązania. Tak
było w przypadku składki na ubezpieczenie zdrowotne dla rolników, gdzie
do konsultacji społecznych wyszedł jeden projekt, który ostatecznie na
rządzie został przyjęty w nieco
zmienionej wersji. Więc to jest ten etap, w którym warto się wsłuchać w
różne głosy - zaznaczył.
Donald Tusk zapowiedział zrównywanie i
podwyższanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn od 2013 roku, docelowo
do 67 roku życia. Przekonywał, że zmiany w systemie emerytalnym są
konieczne, jeśli - jak mówił -
"myślimy na serio o tym, by polskie finanse publiczne były rzeczywiście
bezpieczne". Zgodnie z koncepcją premiera, co cztery miesiące wiek emerytalny
podwyższany byłby o
kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować
dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn
osiągnięty zostanie w roku 2020, a
dla kobiet w 2040 roku.
PAP, arb