Przyczyna śmierci
piosenkarki nie jest znana. Wiadomo, że latami borykała się z uzależnieniem od
narkotyków. Policja oświadczyła, że "nie ma widocznych oznak podłoża
kryminalnego" jej śmierci. Piosenkarkę znaleziono w sobotę w Hotelu Beverly Hilton; o godz.
15.55 czasu lokalnego została oficjalnie uznana za zmarłą przez
służby ratunkowe, które wezwano do hotelu.
"Mam złamane serce"
REKLAMA
Wiadomość o śmierci piosenkarki wywołała poruszenie w świecie
muzyki. Oświadczenia wydały amerykańskie gwiazdy estrady, dla niektórych
z nich Houston była inspiracją. "Mam złamane serce, jestem we łzach z powodu szokującej śmierci
mojej przyjaciółki, niezrównanej Whitney Houston" - napisała Mariah
Carey. Lionel Richie w wywiadzie dla CNN wyraził nadzieję, że po jej
śmierci ludzie będą pamiętać "nie tragedię, ale jej głos".
"Jednym z najpiękniejszych głosów w historii muzyki" nazwał zmarłą
piosenkarkę Smokey Robinson. Muzyk i producent Quincy Jones napisał, że
Houston miała "prawdziwie oryginalny i niezrównany talent". - Żałuję, że nie miałem okazji z nią pracować - dodał.
'Nie mogę teraz mówić o tym, to szokujące, nie do
uwierzenia" - napisała w oświadczeniu Aretha Franklin, matka chrzestna Houston.
"Show must go on"
Houston przez kilka ostatnich dni przebywała w hotelu w Beverly
Hills - mieście stanowiącym część metropolii Los Angeles, znanym jako
enklawa bogatych i sławnych ludzi, gwiazd i celebrytów. Miała
uczestniczyć w dorocznej gali, jaką w sobotni wieczór organizował w tym
samym hotelu producent Clive Davis, uznawany za odkrywcę piosenkarki.
Whitney Houston w czwartek wzięła udział w próbach do pokazu. Doroczna
gala odbyła się - wieczór poświęcono pamięci Houston.
Pod hotelem pojawiła się grupa fanów piosenkarki; zaimprowizowali
wspólny śpiew. - Spektakl musi trwać - powiedziała młoda kobieta z tej
grupy.
"I will always love you"
Popularność Whitney Houston osiągnęła apogeum w latach 80. i 90. Jej
największym przebojem była piosenka "I Will Always Love You" z filmu
"The Bodyguard", w którym zagrała wraz z Kevinem Costnerem. Houston
była laureatką pięciu nagród Grammy, 19 American Music Awards, pięciu
People's Choice Awards oraz dwóch nagród Emmy.
Piosenkarka walczyła z nałogami; przeszła co najmniej dwa programy leczenia odwykowego w 2005 r. i w 2006 r. "Miała wszystko - urodę i wspaniały głos; to smutne, że te dary i
zdolności nie przyniosły jej takiego szczęścia, jakie dawały nam" -
napisała o Houston Barbra Streisand.
zew, PAP
Whitney Houston nie żyje
Nie żyje Whitney Houston. Miała 48 lat
Jak zginęła Whitney Houston? Będzie sekcja
Wraz z Whitney Houston świat stracił "Głos"
Whitney Houston w Sopocie: maniery gwiazdy, rekord oglądalności
Sylwetka Whitney Houston na Wprost.pl
Komentarz Wprost.pl
Żegnaj, Whitney Houston