Czarnecki przypomniał, że
kilka dni przed wystąpieniem premiera Tuska szef frakcji Europejskiej
Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim, Francuz Joseph Daul,
powiedział, że "ACTA jest martwa". Czarnecki uznał więc, że Europejska Partia Ludowa już
przesądziła, iż "ACTA nie będzie poparta przez największą frakcję w
Parlamencie Europejskim". - Pan premier odkrywa Amerykę i być może za parę tygodni będzie chciał
przekonywać Polaków, że to on osobiście, perswazją przekonał premierów z
innych krajów, by ACTA wyrzucić do kosza - mówił polityk PiS. Dodał, że Tusk zmienia zdanie, gdy zmieniają je także inni. - Szkoda, że
premier nie zmienia zdania, gdy polska opinia publiczna, opozycja się
tego domagają, a tylko wtedy, gdy ktoś na Zachodzie tupnie nogą lub
powie w jakim kierunku polski premier ma iść - ubolewał.
Z kolei rzecznik klubu Solidarna Polska Patryk Jaki zwrócił uwagę, że miarą prawdziwych intencji
polityka jest to, czy dotrzymuje słowa. - W kontekście sprawy ACTA
chciałbym przypomnieć jedną wypowiedź pana premiera Donalda Tuska: "polski rząd nie wycofa się ze swojego stanowiska tylko dlatego,
że jakaś grupa tego żąda - taki rząd powinien się podać natychmiast do
dymisji" - powiedział Jaki. Nawiązał w ten sposób do słów premiera, które padły 2 lutego podczas debaty w sprawie
ACTA. O wycofanie podpisu i rozpoczęcie od nowej konsultacji w sprawie
umowy apelował wówczas jeden z uczestników debaty. - Polski rząd nie
wycofa swojego podpisu z żadnego dokumentu, dlatego że jakaś grupa tego
żąda. Taki rząd powinien podać się do dymisji - mówił wtedy Tusk. Odnosząc się do tych słów Jaki stwierdził, że obecnie premier
powinien podać się do dymisji. - W świetle tych słów apelujemy do pana
premiera Donalda Tuska, by zachował się honorowo, dotrzymał słowa i
podał do dymisji. Klub Solidarnej Polski dziś wyśle mu te słowa i sprawdzi, czy pan
premier ma honor i poda się do dymisji, czy nie - zapowiedział poseł.
REKLAMA
22 kraje unijne, w tym Polska, podpisały ACTA 26 stycznia w Tokio. O
wstrzymaniu ratyfikacji ACTA zdecydowały rządy Polski, Czech, Łotwy i
Słowenii - pod umową nie podpisały się jeszcze Cypr, Estonia, Niemcy, Holandia i
Słowacja. By umowa weszła w życie w Unii, musi zostać ratyfikowana przez
PE oraz wszystkie kraje członkowskie. Dopiero wtedy ostateczną zgodę
wyda Rada UE. 1 marca w PE ma
się odbyć tzw. wysłuchanie dotyczące ACTA.
PAP, arb