W korowodzie w Duesseldorfie były prezydent wystąpił jako oskubany
orzeł z godła RFN. Z kolei w Moguncji z kukły Wulffa zrobiono
znokautowanego boksera. Ponieważ były prezydent ustąpił dopiero 17 lutego, niektóre karnawałowe platformy z jego postacią musiały zostać
nieco przebudowane w ostatniej chwili.
REKLAMA
W korowodach nie zabrakło kanclerz Angeli Merkel. Uczestnicy
karnawału w Duesseldorfie podziwiali kukłę pani kanclerz z prezydentem
Francji Nicolasem Sarkozym na brzuchu - to aluzja do bliskości obojga
przywódców, którzy wspólnie próbują rozwiązać kryzys w strefie euro. W karnawałowym pochodzie w Kolonii pojawił się z kolei prezydent
Iranu Mahmud Ahmadineżad, który bombą atomową rozsadza ONZ. Koloński
korowód miał blisko siedem kilometrów długości, a przeszło w nim ponad
12 tysięcy ludzi. Według komitetu organizacyjnego w Kolonii rozdano
publiczności 300 ton słodyczy, w tym 700 tys. tabliczek czekolady i 200
tys. pudełek pralinek - podała agencja dpa.
Tradycja karnawałowych zabaw połączonych z pochodami w Nadrenii sięga
średniowiecza. Od początku XIX wieku obchody karnawału stały się okazją
do wyrażenia protestu przeciwko władzy - najpierw francuskim okupantom,
a następnie, po przyłączeniu Nadrenii do Prus, władzom pruskim. Od
niedawna Rosenmontag obchodzony jest również we wschodnich krajach
związkowych Niemiec.
PAP, arb