Żurawski, w ramach zajęć „Mieć widoczną markę", instruuje studentów, jak najlepiej kreować wizerunek instytucji w mediach. Przyszłym rzecznikom prasowym radzi, jak unikać trudnych pytań na konferencjach prasowych. - Nie chcesz czegoś powiedzieć do kamery? Noś przy sobie statystykę, którą zawsze można zmanipulować na swoją korzyść. Nikt jej i tak nie sprawdzi, a twoja wypowiedź będzie miała merytoryczną podporę – podpowiada Żurawski.
REKLAMA
Zdaniem byłego rzecznika MEN, dziennikarze nie są osobami, z którymi warto rozmawiać. Żurawski radzi, by traktować reporterów pobłażliwie. - Konferencje prasowe organizujemy w południe w porze lunchu. Frekwencja gwarantowana. Na spotkanie prasowe bez cateringu nikt nie przyjedzie. Większość konferencji MEN jest organizowana między 10 a 11 przed południem przy ciastkach i paluszkach, dziennikarze są zawsze w komplecie – podkreśla Żurawski.
Były rzecznik MEN twierdzi, że nie wszyscy redaktorzy zasługują na uwagę rzecznika prasowego. - Z dziennikarzami, którzy przyjeżdżają na nagrania, nie warto rozmawiać. To stojaki. Żeby przeforsować swoją myśl, trzeba odnaleźć ich redaktora i jego bombardować telefonami – podkreśla Żurawski.
jk, "Metro"