Eksperci wyliczają, że Polacy codziennie wypracowują
ok. 4-5 miliardów złotych. W dni ustawowo wolne od pracy (a taki status mają
zarówno 1, jak i 3 maja) większość przedsiębiorstw musi jednak przerwać
działalność, a więc wypracowany w takie dni majątek ma znacznie skromniejszą
wartość. - W dzień wolny od pracy, w dzień świąteczny - pracuje jedna czwarta z
nas. W energetyce, w turystyce, w transporcie i hotelarstwie. Ale tylko jedna
czwarta. Trzy czwarte z nas nie pracują - podkreśla Jeremi Mordasewicz z
Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". W efekcie 1 i 3 maja
gospodarka traci ok. 3-4 miliardów złotych, a w dni, w które większość
pracowników bierze urlop, aby przedłużyć sobie weekend - straty wynoszą ok. 2
miliardów złotych. Łączna strata związana z tegoroczną majówką może więc wynieść
14 miliardów złotych.
Co więcej - straty notuje się również tuż przed
długim weekendem, gdy - na co zwracają uwagę eksperci - produktywność spada,
ponieważ pracownicy myślą już o wypoczynku.
TVN24.pl, TVN CNBC, arb
Panie Mordasewicz, a czy turystyka i hotelarstwo nie czeka na takie dni jak na zbawienie?
Zysk zasłania wam oczy!rozwiń komentarz
Proponuję od tego zacząć...rozwiń komentarz