Skocz do tekstu
REKLAMA
To ma być dokument na miarę słynnego listu Episkopatu Polski do biskupów niemieckich „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie” z 1965 r., który stał się krokiem milowym na drodze do pojednania między obu narodami. W piątkowe południe na Zamku Królewskim w Warszawie patriarcha Cyryl oraz abp Michalik podpiszą wspólne przesłanie Cerkwi i Kościoła do wiernych. Znajdzie się w nim wezwanie do pojednania: „Apelujemy do naszych wiernych, aby prosili Boga o wybaczenie krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła wyrządzonego sobie nawzajem”. Według naszych informacji za podpisaniem deklaracji z Cerkwią byli wszyscy członkowie Episkopatu. Łącznie z biskupami wyraźnie popierającymi PiS.
Wizyta Cyryla w Polsce i porozumienie Cerkwi z Kościołem wywołały oburzenie w PiS. Głos na ten temat zabrała Anna Fotyga, dawna szefowa MSZ w rządzie Kaczyńskiego. Na swoim blogu napisała: „Pojednanie z narodem rosyjskim nie stanowi w mojej opinii żadnego problemu. Poważną przeszkodę stanowi ciemiężący ten naród „system Putina” i polityka państwa rosyjskiego w stosunku do Polski. Nie została wyjaśniona do dziś rola jego urzędników w katastrofie smoleńskiej, a zła wola w wyjaśnianiu okoliczności jest oczywista. Od wielu lat śledzę również aktywność cerkwi moskiewskiej, samego patriarchy Cyryla i mam problem z ich pozytywną oceną. (…) Komu służy to pojednanie? Dlaczego, choć to ważne wydarzenie, nikt nie zabiera głosu? Milczą historycy, religioznawcy, milczy laikat. Ta cisza jest przerażająca, dźwięczy mi w uszach” – oburza się Fotyga.




























