Brunona K. zgubiła nieostrożność

Brunona K. zgubiła nieostrożność

Dodano:   /  Zmieniono: 
Brunon K. chciał wysadzić w powietrze Sejm (fot. Krzysztof Białoskórski / sejm.gov.pl) 
Podejrzewany o planowanie zamachu na Sejm Brunon K. wpadł, bo wiedzą o materiałach wybuchowych przechwalał się w internecie - donosi "Gazeta Wyborcza".
45-letni Brunon K., 45-letni doktor chemii z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Postawiono mu m.in. zarzut przygotowywania się do usunięcia siłą konstytucyjnych organów władzy RP. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Od Breivika do Brunona K.

Premier Donald Tusk po posiedzeniu rządu informował, iż ABW wpadła na trop Brunona K. przy okazji badania polskich wątków w sprawie Andersa Breivika, mordercy z wyspy Utoya i zamachowca z Oslo. Breivik część komponentów do produkcji bomby zamawiał przez internet w polskich sklepach. ABW bliżej przyjrzała się tej sprawie i wtedy natrafiła na internetowe wpisy Brunona K.

Mnóstwo śladów w sieci

Jak pisze "GW", niedoszły zamachowiec pozostawił w sieci mnóstwo śladów. Mężczyzna szukał ludzi, chętnych do nauki o materiałach wybuchowych, nawoływał także do bojkotowania rządu. Znajomy Brunona K., cytowany przez "Gazetę" mówi, że chemik kupował na Allegro książki o konstruowaniu bomb, posługując się prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Według "GW", Brunon K. umieszczał w sieci filmy z wybuchów. W serwisie YouTube zamieścił wideo z eksplozji 250 kilogramów saletry amonowej. Detonację chemik przeprowadził w ok. Przegini Duchownej pod Krakowem. Mężczyzna komentował też informacje o "Bomberze", działającym w 2010 r., a członkom forum dyskusyjnego o materiałach wybuchowych podawał swój adres e-mail.

Polityka na zajęciach?

Studentka Brunon K., cytowana przez "GW" mówi, iż mężczyzna podczas zajęć mówił o sytuacji w kraju. Według kobiety, chemik więcej czasu zaczął poświęcać sprawom polityki niż prowadzeniu lekcji. - Zapalał się do tego, co mówił - powiedziała studentka.

Z kolei studenci Brunona K., pytani przez Radio Zet, stwierdzili, iż mężczyzna podczas zajęć nie poruszał tematów politycznych.

zew, TVP Info, krakow.gazeta.pl, Radio Zet