Nastolatki dołączyły do Państwa Islamskiego? "Błagam wróć do domu"

Nastolatki dołączyły do Państwa Islamskiego? "Błagam wróć do domu"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Flaga Państwa Islamskiego 
- Błagam wróć do domu, cierpię - apeluje marka młodej Kenijki, która wraz koleżanką uciekła z domu, by dołączyć do Państwa Islamskiego. Kilka dni po zniknięciu napisała do rodziny wiadomość: "Jestem w Syrii, nie szukajcie mnie".
Tawfiqua Adan zniknęła na początku maja wraz ze swoją przyjaciółką Salwą Abdullą. Rodziny dziewczyn twierdzą, że te po szkole udały się do domu Tawfiquy w stolicy Kenii Nairobi. Tawfiqua postanowiła później odprowadzić Salwę. Od tego momentu nikt ich nie widział.

Po czterech dniach od zniknięcia Tawfiqua napisała wiadomość do swojego kuzyna: "Jestem w Syrii, nie szukajcie mnie, wszystko jest ze mną w porządku".

Matka dziewczyny Rahma jest w szoku. - Była pracowita, sumienna i skryta. Dobrze się uczyła. Nic nie wskazywało, że może powodować jakiekolwiek problemy. Bardzo porządne dziecko, czytała Koran, kochała swoją religię. Nie mogę uwierzyć jak to się mogło stać, może Szatan zmienił jej myślenie - mówi.

Policja wszczęła już śledztwo w sprawie zniknięcia dziewczyn.

"Szkoła dla ekstremistów"

"Szkoła dla ekstremistów" - takim mianem określają Syrię i Irak eksperci. Nowy raport ONZ pokazuje, iż oddziałach organizacji takich jak Al-Kaida, czy Państwo Islamskie walczyli bojownicy z ponad 100 państw. Ich liczba z kolei sięga 25 tysięcy.

Od połowy 2014 roku do marca 2015 roku liczba zagranicznych bojowników w szeregach dżihadystów wzrosła do 71 proc. 22 tysiące osób udały się do Syrii i Iraku. 6,5 tysiąca wyjechało do Afganistanu. Setki walczyły w Jemenie, Libii i Pakistanie.

CNN