"Kiedy przygotowywaliśmy tę manifestację i zgłaszaliśmy do prezydenta
Warszawy wniosek o zgodę na nią, nawet nie spodziewaliśmy się, że jej
hasła będą aż tak aktualne" - powiedział Rokita. Pytany, czy jego
zdaniem, Polskę czekają na pewno przyspieszone wybory, odparł: "Jestem
człowiekiem, który głęboko wierzy w to, że pośród tego
wszechogarniającego szaleństwa istnieje pewien zdrowy rozsądek i ukryta
racjonalność polityki". Zgodnie z tą racjonalnością wszyscy muszą
dzisiaj dążyć do wcześniejszych wyborów, bo każde inne rozwiązanie
byłoby "kontynuowaniem absurdu" - oznajmił.
Rokita uważa, że jesienne wybory parlamentarne stwarzają "bardzo
dużą szansę" na zwycięstwo opozycji, a zatem na zmianę sytuacji w
kraju. "Uważam, że jeśliby doprowadzić dzisiaj do spokojnych wyborów
parlamentarnych, jest wielka szansa na to, że nastąpi zmiana zwycięzcy
w stosunku do poprzedniego roku. A jeśli nastąpi zmiana zwycięzcy, to
jest potem możliwy każdy rząd" - powiedział Rokita.
"Ze zwycięską Platformą będzie chciał współpracować PiS, będzie
chciała, ku naszemu zdziwieniu współpracować Samoobrona, zawsze chce
współpracować SLD. Pole możliwości będzie, moim zdaniem, nieograniczone
- ocenił lider PO.
REKLAMA
"A przy zwycięstwie PiS, nawet niewielkim?" - padło pytanie dziennikarzy. "To już się nie zdarzy" - odparł Rokita.
pap, em