Robert Niezłomny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Altman był wielkim reżyserem, bo nie znosił moralizowania
"Filmy nie bywają chybione, to publiczność chybia" - powiedział kiedyś Robert Altman (1925-2006). Prawdopodobnie miał na myśli własne filmy. Można w takim aforyzmie dopatrzyć się pychy, ale akurat ten twórca miał do niej prawo. Przez dziesiątki lat, działając w systemie hollywoodzkich studiów filmowych, a czasem na ich pograniczu, nakręcił tylko jeden film (thriller prawniczy "Fałszywa ofiara", 1998), którego mógł się wstydzić. Który ze słynnych amerykańskich reżyserów mógłby się pochwalić takim wynikiem? Kto pozostał przez lata wierny sobie i niezłomny? Odpowiedź jest prosta: nikt.

Dama z rewolwerowcem
Altman należał do ekskluzywnego grona filmowców, dla których zręczne opowiadanie dramatycznych historii było drugorzędne. Oczywiście wielu twórców niezależnych miało podobne założenia, lecz szybko wtopiło się w komercyjny nurt, godząc się na rolę trybika w komercyjnej machinie, albo kręciło filmy skażone irytująco oczywistymi tezami. Tymczasem Altman trwał wierny swej wizji kina. Z konsekwencją drażnił, zadawał niewygodne pytania i - co najbardziej niezwykłe - sugerował zbijające z tropu niejednoznaczne odpowiedzi. A mógł wybrać łatwiejszą drogę. Po komercyjnym sukcesie antywojennej komedii "MASH" (1970) mógł sobie pozwolić na wiele. Zamiast tego nakręcił skromną komedię o marzycielu "Brewster McCloud", a potem w serii niezwykle oryginalnych filmów dokonał krytycznej lustracji amerykańskich mitologii. Na pierwszy ogień poszedł western - "McCabe i pani Miller"(1971). Rewolwerowiec i dama to postacie typowe dla gatunku, ale Altmanowskie ujęcie tematu już typowe nie było. Oto mali ludzie, pogrążeni w melancholii i krzątaninie. Marnują szansę na uczucie, a McCabe (może najlepsza rola Warrena Beatty'ego, który na planie "gotów był Altmana zabić") zdąża do śmierci pozbawionej patosu i znaczenia. Naturalizm, ale bez epatowania brutalnością, nieufność wobec wszelkich mitologii, wreszcie ukryty liryzm - to było pierwsze arcydzieło reżysera z Kansas City.
W odróżnieniu od większości amerykańskich kolegów po fachu Altman nie znosił moralizowania w żadnej formie. Nie tolerował jednak także łatwego upajania się cynizmem, o który czasem niesłusznie był oskarżany. W kinie głoszącym kult indywidualizmu pozbawiał znaczenia, a czasem i rezygnował w ogóle z indywidualnego bohatera. Zmuszał widza, by nie identyfikował się z bohaterami, ale patrzył na nich z dystansu. Nigdy nie stracił zapału do improwizacji, wolał stworzyć sugestywny klimat, niż zaskakiwać rozwojem akcji czy naiwnie psychologizować. Takie założenia przywiodłyAltmana do jego słynnych społecznych satyrycznych panoram, z których pierwszą była "Nashville"(1975), gdzie śledziliśmy krzyżujące się losy aż 26 postaci związanych z przemysłem rozrywkowym w stolicy muzyki country. Nie był to jednak popis dla popisu. Puenta wprawdzie sprawiała wrażenie narzuconej, ale ważniejsze były relacje między postaciami, ukazane z zupełnie niehollywoodzką szczerością. "Jeśli jakiś wątek nie gra, mogę go zawsze pozostawić otwartym i przerzucić się na inny" - żartował Altman, gdy pytano go, dlaczego lubi tworzyć tego typu filmy. Nie żartował, gdy mówił, że wszystkiego nauczył się od Bergmana, Kurosawy, Felliniego i Jeana Renoira. Zwłaszcza to ostatnie nazwisko było ważne. Renoir w swej słynnej "Regule gry" (1939) zdystansowany, błyskotliwie sarkastyczny obraz "komedii ludzkiej". Altman stworzył "komedię amerykańską". I bardzo często miała ona moc uniwersalnego uogólnienia.

Diabeł w telewizji
Tak stało się w wypadku filmu "Na skróty" (1993), może najbardziej bezkompromisowego dzieła Altmana, pokazującego życie w konsumpcyjnej pustce, pełnej małostkowych gestów, egoizmu i udręki przełamywanej humorem. Równie jadowity i efektowny był "Gracz" (1992) ukazujący mechanizmy rządzące Hollywood. W "Na skróty" Altman pokazał jednak coś więcej: bezlitosny obraz cywilizacyjnego kryzysu, z którego nie widać wyjścia.
Wcześniej zdarzały mu się potknięcia, i to znaczące. Jak "Buffalo Bill i Indianie" (1976), sztywno zainscenizowany film z oczywistą od początku tezą mówiącą o tym, że mit amerykańskiego Zachodu został sfabrykowany przez nie zasługujących na szacunek macherów. Tego przedsięwzięcia nie uratowała nawet brawurowa kreacja Paula Newmana. Porażki Altmana wynikały jednak zawsze z artystycznych ambicji, a nie z kalkulacji. Nawet film "Obrazy"(1972) , wizualna łamigłówka, mocno pretensjonalna, może do dziś w niektórych partiach fascynować. Wydaje się, że była próbą sił przed doskonałymi "Trzema kobietami", gdzie analiza społecznej sytuacji bohaterek przekształcała się w halucynacyjną psychodramę. Altman i sobie, i widzom przyznawał prawo do błędów, braku perfekcji, ale nigdy nie przyznawał prawa do popcornowej bezmyślności. Często też jednak niespodziewanie triumfował. Na przykład zrealizowany przez niego paradokumentalny serial "Tanner" (1988), który powstał w słabszym okresie jego twórczości, to utwór diabelnie przenikliwy, niemal proroczy. Altman dokonał w nim błyskotliwej analizy mechanizmów kariery politycznej, gdzie kandydata traktuje się jak produkt. Reżyser, który wiele lat spędził na pracy w telewizji, nie miał zresztą żadnych złudzeń, twierdząc: "Kto myśli, że telewizja może być medium sztuki, jest w błędzie. To jest medium reklamowe".

Lew i lis w jednym
"Nie walczymy z sobą, oni sprzedają buty, ja robię rękawiczki" - mówił Altman o kolegach z Hollywood. Nie był skłonny do łatwych ocen i rzucania histerycznych oskarżeń. Zależało mu, by robić swoje i docierać do jak największej publiczności. Co najdziwniejsze - zwykle mu się to udawało. Był zbyt mądry, by ignorować to, że kino, zwłaszcza w USA, to potężny przemysł. Znajdował jednak wciąż nowe sposoby, by w systemie, gdzie na słowo "sztuka" większość decydentów natychmiast gotowa jest sięgnąć po rewolwer, przeforsować swoje pomysły. "Emerytura? Mówi pan o śmierci?" - kpił w wywiadzie, zanim jeszcze zaczął walkę z chorobą. Tworzył do końca, pożegnał się z publicznością wyjątkowo ciepłym "Prairie Home Companion". Nie był ulubieńcem branży filmowej. Pięć razy nominowany do Oscara, dopiero niedługo przed śmiercią dostał honorową statuetkę. Jego niezłomność stanowiła jednak trwały punkt odniesienia, zresztą nie tylko dla twórców amerykańskiego kina. Teraz takiego drogowskazu zabrakło. Zwykle przy takich smutnych okazjach pisze się, że pozostało puste miejsce. Tym razem nie jest to okolicznościowy banał, ale najszczersza prawda. Bo wielkich niepokornych, zwłaszcza w królestwie X muzy, dziś naprawdę brak.
Więcej możesz przeczytać w 48/2006 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2006 (1250)

  • Na stronie - Fiołoreci15 gru 2006, 15:00Sporo środowisk w naszym kraju cierpi na fioła. Na punkcie warszawskiej polityki. W koło Macieju wałkuje się, jakie to straszne są Kaczory, w jaką cywilizacyjną dziurę wpędza nas ich nieledwie reżim, jacy rządzący są beznadziejnie nieeuropejscy i...3
  • Skaner15 gru 2006, 15:00SKANER POLSKA EMBARGO NA MIĘSO Prowokacja specsłużb Rosji? Sfałszowane polskie certyfikaty były podstawą zakazu wwozu polskiego mięsa do Rosji (wydanego w listopadzie 2005 r.). Poinformował o tym minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Tymczasem...8
  • Sawka czatuje15 gru 2006, 15:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)10
  • Playback15 gru 2006, 15:00Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej © Z. FURMAN14
  • Poczta15 gru 2006, 15:00100 TYSIĘCY UŁANÓW Z radością przeczytałem artykuł "100 tysięcy ułanów" (nr 45). Oprócz Centrum Hipiki w Jaszkowie na uwagę zasługuje Klubie Jeździecki Aromer z Halinowa pod Warszawą, gdzie wiosną tego roku odbyło się spotkanie...14
  • Ryba po polsku - List pasterski misjonarza15 gru 2006, 15:00Biedny Stomma musi chwytać za obsadkę i inkaust, by tłumaczyć tumanom, gdzie jest tył, a gdzie przód15
  • Z życia koalicji15 gru 2006, 15:00PREMIER JAROSŁAW KACZYŃSKI BARDZO się ucieszył z poparcia, jakiego Jan Maria Władysław Rokita udzielił Ryszardowi Terleckiemu. Podkreślił walory moralne tej decyzji. Nic nie wspominał natomiast o zbrodniach i mordach. Łał! Cóż za elastyczny...16
  • Z życia opozycji15 gru 2006, 15:00Z KONKURSU NA NAZW ALIANSU PO i centrozlewu, do którego nikt się ostatnio oficjalnie nie spieszy, najbardziej spodobała nam się POlewka. Niezłe, nie? Wyobraźcie sobie państwo depeszę PAP: "Liderzy Polewki Donald Tusk i Leszek Miller spotkali...17
  • Wprost przeciwnie - Kurs falujący15 gru 2006, 15:00Złoty będzie się umacniać aż do wejścia Polski do strefy euro18
  • Fotoplastykon15 gru 2006, 15:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)19
  • Zabójczy głód węgla15 gru 2006, 15:00Winę za tragedię w kopalni Halemba ponosi zacofana polska energetyka20
  • Spektakl śmierci15 gru 2006, 15:00Z wirtualną solidarnością i wirtualnym współczuciem mieliśmy do czynienia w dniach tragedii w Halembie26
  • Mur w głowach15 gru 2006, 15:00I PO, i PiS powinny się mocno stuknąć w głowę - to nauka z ostatnich wyborów28
  • Afrodyzjak przy urnie15 gru 2006, 15:00Wielkim wołaniem o ordynację większościową były wybory samorządowe30
  • Zabór telewizyjny15 gru 2006, 15:00Polsce grozi zmonopolizowanie rynku opinii przez niemieckie giganty medialne34
  • Giełda15 gru 2006, 15:00Hossa Świat Metalowy Washington Już w lutym pojawią się w obiegu monety jednodolarowe. Nie zastąpią one najpopularniejszych banknotów z Jerzym Waszyngtonem, ale będą używane jednocześnie. Departament Skarbu USA chce w ten sposób zaoszczędzić 0,5...40
  • Tanie Boże Narodzenie15 gru 2006, 15:00Ranking hipermarketów, supermarketów i dyskontów42
  • 2x2=4 - To kłopotliwe euro!15 gru 2006, 15:00Politycy nie wiedzą, co począć z euro, i chcieliby w jak najdalszą przyszłość odsunąć jego akceptację52
  • Supersam15 gru 2006, 15:0054
  • Makijaż w ciemnościach15 gru 2006, 15:00Keira Knightley (na zdjęciu), Lindsay Lohan, Courtney Cox i Sienna Miller jako jedne z pierwszych przetestowały błyszczyk Liparazzi. Jego największą zaletą jest lusterko umieszczone na plastikowej, przezroczystej osłonce i latarka w nasadce....54
  • Wina roku15 gru 2006, 15:00Nagrody Grand Prix dla najlepszych win roku przyznał po raz pierwszy w swej historii "Magazyn Wino". W kategorii win czerwonych zwyciężyło Sacrisassi Rosso 2003. Jego producentem jest winiarnia Le Due Terre z Prepotto. Sacrisassi Rosso...54
  • Nogi Madonny15 gru 2006, 15:00Michel Audiard, artysta plastyk, rzeźbi, projektuje biżuterię, meble i wszystko, co można określić mianem sztuki użytkowej, ale największą sławę przyniosły mu wieczne pióra. Wyrabia je ręcznie z takich materiałów, jak brąz, złoto, mahoń, heban...54
  • Solo dla ptaków15 gru 2006, 15:00Do zimy zostało jeszcze trochę czasu, ale ptaki powinno się dokarmiać już od połowy października. Konieczne jest więc wykonanie karmników, co prawie każdemu kojarzy się z mozolnym kleceniem budek na lekcjach ZPT. Duńska firma Eva Solo ma na to...54
  • Ewolucja SMS-a15 gru 2006, 15:00Pierwszy SMS został wysłany 14 lat temu i zrobił wielką karierę. Tylko w 2005 r. na całym świecie wysłano 900 mld wiadomości tekstowych. Dzięki udoskonaleniu klawiatury komórek pisanie i wysyłanie SMS-ów będzie jeszcze prostsze niż teraz i liczba...54
  • Piękni sześćdziesięcioletni15 gru 2006, 15:00Sophia Loren pobudza rynek atrakcyjnej starości56
  • Republika stylu15 gru 2006, 15:00Brytyjski "Vogue" obchodzi 90. urodziny60
  • Zbójoland15 gru 2006, 15:00Z hiszpańskiego miasteczka Trujillo pochodziła większość konkwistadorów, którzy podbili Amerykę64
  • Cierpki smak zbrodni15 gru 2006, 15:00Amerykanie zbuntowali się przeciw bezczelności uniewinnionych przez sądy bogatych złoczyńców68
  • Pazurem - Roxana z Wyczesławem15 gru 2006, 15:00Obawiam się, że mamusia nadaje synkowi imię Ariel, bo naczytała się etykietek płynów do mycia sanitariatów72
  • Skarb potępionych15 gru 2006, 15:00Jak komuniści przejęli dużą część majątku II Rzeczypospolitej74
  • Stare złoto świętego cesarstwa15 gru 2006, 15:00Za rzadko pamiętamy o dobrych tradycjach sąsiedztwa z Niemcami78
  • Know-how15 gru 2006, 15:00Polski robo-Scout Polska policja, wojsko i służby graniczne wkrótce będą korzystać ze wsparcia niewielkiego, mieszczącego się w plecaku, robota do zadań specjalnych. Za pomocą Scouta zbudowanego w Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów...80
  • Arystokracja wśród trucizn15 gru 2006, 15:00Do talu i polonu nie ma dostępu nawet mafia - jako trucizn używają ich głównie specsłużby82
  • Dobry dotyk15 gru 2006, 15:00Człowiek do pełni zdrowia potrzebuje fizycznego kontaktu z innymi ludźmi86
  • Alzheimer w oku15 gru 2006, 15:00To, co dobre dla serca, jest też dobre dla mózgu88
  • Bez granic15 gru 2006, 15:00Dziecko wolności "I nadaję ci imię Nikolaz". W trzecią rocznicę "rewolucji róż" Wiktor Juszczenko trzymał do chrztu syna Michaiła Saakaszwilego, prezydenta Gruzji. Matką chrzestną została Nina Ananiaszwili, tancerka i dyrektor...90
  • Nowe zęby NATO15 gru 2006, 15:00Po szczycie w Rydze NATO musi przestać być domem spokojnej starości92
  • Azja Europy, Europa Azji15 gru 2006, 15:00Turcja coraz częściej zadaje sobie pytanie, po co jej właściwie akcesja do Unii Europejskiej96
  • Pielgrzymka jak sport ekstremalny15 gru 2006, 15:00Terroryści zapowiadają, że papież z Turcji żywy nie wyjedzie98
  • Ostatnia opcja15 gru 2006, 15:00Trudno się oprzeć wrażeniu, że wojna z Iranem zbliża się wielkimi krokami100
  • Wspólny dom mafii15 gru 2006, 15:00Przestępcza ośmiornica z południa Włoch pożera Europę102
  • Recenzor15 gru 2006, 15:00CD/DVD Rozrabiaki, mazgaje i bękarty Cokolwiek by się znalazło na płycie Toma Waitsa - rockabilly, bluesy, knajpiane boogie, jazzujące ballady, folkowe lamenty, celtyckie kołysanki, wodewil, podwórkowe orkiestry czy kabaret, zawsze liczyć się...106
  • Sieroty po Jasienicy15 gru 2006, 15:00Historii uczą nas anglosascy publicyści oraz Dan Brown110
  • 300 mil do Europy15 gru 2006, 15:00Miłość polskich filmowców do europejskiego kina jest ślepa i nieodwzajemniona114
  • Robert Niezłomny15 gru 2006, 15:00Altman był wielkim reżyserem, bo nie znosił moralizowania116
  • Górna półka - Minisuper-mocarstwo15 gru 2006, 15:00Marcin Kaczmarski "Rosja na rozdrożu. Polityka zagraniczna Władimira Putina", wydawnictwo Sprawy Polityczne, Warszawa 2006 Kiedy w połowie 1993 r. ostatni rosyjscy żołnierze opuszczali terytorium Polski, a Borys Jelcyn wyraził zgodę na...118
  • Wencel gordyjski - Nie będzie bombonierki15 gru 2006, 15:00Jeśli feminizm zwycięży, najcięższy los spotka kobiety119
  • Ueorgan Ludu15 gru 2006, 15:00Nr 48 (214) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 27 listopada 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Nowy film o przygodach superagenta 007 PO "CASINO ROYAL" - "CENTRAL STATION" Bohaterem "Central Station", którego akcja ma...120
  • Wprost plus15 gru 2006, 15:00KRÓTKO PO WOLSKU Marksiści na Marsa Wiele wskazuje na to, że wiek XXI będzie epoką kolejnej wędrówki ludów. Głodomory ze wszystkich stron już teraz szturmują Europę, do wyludnionej Polski wybierają się gastarbeiterzy ze Wschodu. Wygląda na to, że...121
  • Skibą w mur - Komputer zamiast Pana Boga15 gru 2006, 15:00Zdaniem fachowców z branży religijnej, wpływy i aktywa Pana Boga od pewnego czasu nieustannie maleją122