Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
    
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Rezydent Wolski
AWR Wprost
AWR Wprost

Rezydent Wolski

Czy generał Jaruzelski panicznie boi się Rosjan, bo wie co mają na niego w Moskwie?

Jarosław Jakimczyk
Krzysztof Łoziński


W historii każdego narodu są plamy", ale "najważniejszą lekcją z tej historii jest to, by się ona już nie powtórzyła". Tak 9 maja 2005 r. Wojciech Jaruzelski w Moskwie odpowiedział na pytanie dziennikarza agencji RIA-Nowosti o "polską okupację Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy" oraz o "egzekucję tuzinów tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej" przez Polskę w 1920 r. Były prezydent Rzeczpospolitej Polskiej potwierdził propagandowe kłamstwa ZSRR, oskarżające Polskę o rzekome zbrodnie wojenne i okupację, której nie było. Mało tego, radził Polsce, by więcej tego nie robiła. Dlaczego Jaruzelski jest tak wobec ZSRR i Rosji uległy?
Skocz do tekstu
REKLAMA


Agent Smierszu
Ujawnione kilka dni temu przez dziennikarzy TVN dokumenty na temat przeszłości Wojciecha Jaruzelskiego potwierdzają, że był on człowiekiem Moskwy. Dwudziestotrzyletni zaledwie porucznik I Armii WP 23 marca 1946 r. został zwerbowany przez oficera Informacji Wojskowej jako tajny współpracownik i był nawet typowany na rezydenta IW, czyli szefa części siatki konfidentów w jednostce. Przyjął pseudonim Wolski.
Do jakich celów został powołany Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego, którego agenturę zasilił Wojciech Jaruzelski, najlepiej wyjaśnia ściśle tajny rozkaz nr 60 z 30 września 1944 r., podpisany w Lublinie przez ówczesnego ministra obrony gen. Michała Rolę-Żymierskiego. Ustawa o Zarządzie Informacji Wojska Polskiego i jego organach stanowiła, że "organy informacji podtrzymują w swej pracy ścisły kontakt z odpowiednimi organami Smierszu [skrót od smiert szpionom, oznaczający kontrwywiad] Armii Czerwonej (...) oraz wzajemnie orientują się w sytuacji i udzielają informacji". Obowiązkiem Informacji było też niezwłoczne wydawanie Smierszowi wszystkich aresztowanych lub zatrzymanych agentów, dywersantów, spadochroniarzy, terrorystów wywiadu przeciwnika, mających zadanie zbierania szpiegowskich informacji o Armii Czerwonej. Tajna ustawa Żymierskiego nakazywała Informacji wydawać w ręce Smierszu ujętych bojowników OUN (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów), chociaż byli oni obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej. Takiej to formacji zgodził się pomagać zwerbowany "na uczuciach patriotycznych" tajny współpracownik Wolski.

Podziel się













z dnia: 2014-04-24

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dodatek
Petelicki. Ostatni strzał
Polecamy
Prenumerata już od 59 zł !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności