W oczekiwaniu na Złote Globy 2016, część 4 – filmy fabularne

W oczekiwaniu na Złote Globy 2016, część 4 – filmy fabularne

Dodano:   /  Zmieniono: 
Złote Globy
Złote Globy / Źródło: 2009 WireImage / Alberto E. Rodriguez
W nocy z niedzieli na poniedziałek Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej przyzna Złote Globy 2016. Po trzech częściach cyklu poświęconego gdybaniom nad tegorocznymi nominacjami do tych prestiżowych nagród, przyszedł czas na ostatnią część poświęconą filmom fabularnym.

Nie ukrywam, że ze względu na duże opóźnienie polskich premier w stosunku do amerykańskich, nie zdołałem obejrzeć wszystkich nominowanych filmów. W poniższych rozważaniach przedstawię Wam zatem typy krytyków filmowych, którzy mieli okazję zapoznać się z tegorocznymi laureatami. Jedno jest pewne – w tym roku niezwykle trudno wytypować jednomyślnie zwycięzców i zdania są bardzo podzielone. Warto zwrócić też uwagę na fakt, iż nominowane filmy są niezwykle zróżnicowane gatunkowo, to znaczy o miano Najlepszego dramatu rywalizują ze sobą między innymi film sensacyjny („Mad Max: Na drodze gniewu”), western („Zjawa”) oraz thriller („Spotlight”). Podobnie jest w kategorii Najlepsza komedia lub musical, gdzie zestawiono ze sobą tak kompletnie zróżnicowane zarówno pod względem fabularnym i realizatorskim filmy, jak „Marsjanin” i „Agentka”. Oto przewidywane scenariusze tego tak bardzo oczekiwanego wieczoru.

Najlepszy dramat

  • „Carol”
  • „Pokój”
  • „Zjawa”
  • „Mad Max: Na drodze gniewu”
  • „Spotlight”

Zapewne wygra: „Spotlight”, który zaczyna dominować wśród innych nominowanych tytułów (nie tylko pod względem wygranych i nominacji, ale również recenzji krytyków).

Może miło zaskoczyć: „Zjawa” – żaden z filmów Inarritu nie zdobył jeszcze nigdy Złotego Globu, pomimo że sam reżyser ma na swoim koncie statuetkę za scenariusz do „Birdmana”.

Totalną niespodzianką może być wygrana: „Mad Max: Na drodze gniewu”, w końcu dla wielu już sama nominacja dla tego tytuły była totalną niespodzianką.


Najlepsza komedia lub musical

  • „Agentka”
  • „Joy”
  • „Wykolejona”
  • „Big Short”
  • „Marsjanin”

Zapewne wygra: „Marsjanin”.

Może miło zaskoczyć: „Big Short”, który zbiera same pozytywne recenzje.

Totalną niespodzianką może być wygrana: „Wykolejonej”, czyli najbardziej popularnej w USA komedii (zestawienie ze sobą „Marsjanina” i „Wykolejonej” w jednej kategorii to naprawdę totalne nieporozumienie).


Najlepszy aktor w dramacie

  • Eddie Redmayne („Dziewczyna z portretu”)
  • Bryan Cranston („Trumbo”)
  • Leonardo DiCaprio („Zjawa”)
  • Michael Fassbender („Steve Jobs”)
  • Will Smith („Wstrząs”)

 Zapewne wygra: Leonardo DiCaprio.

Może miło zaskoczyć: Leonardo DiCaprio (każda nagroda dla Leo cieszy, prawda?).

Totalną niespodzianką może być wygrana: Leonardo DiCaprio (każde zwycięstwo Leo dziwi, prawda? Choć nie powinno).

Najlepszy aktor w komedii lub musicalu

  • Christian Bale („Big Short”)
  • Al Pacino („Idol”)
  • Matt Damon („Marsjanin”)
  • Steve Carell („Big Short”)
  • Mark Ruffalo („Infinitely Polar Bear”)

 Zapewne wygra: Matt Damon.

Może miło zaskoczyć: któryś z aktorów z „Big Short”, wszyscy są w tym filmie fenomenalni.

Totalną niespodzianką może być wygrana:


Najlepsza aktorka w dramacie

  • Saoirse Ronan („Brooklyn”)
  • Rooney Mara („Carol”)
  • Brie Larson („Pokój”)
  • Cate Blanchett („Carol”)
  • Alicia Vikander („Dziewczyna z portretu”)

Zapewne wygra: Brie Larson. 

Może miło zaskoczyć: Cate Blanchett, która w „Carol” po raz kolejny udowadnia, że nie ma sobie równych, 

Totalną niespodzianką może być wygrana: Saoirse Ronan, która szalenie zasługuje nie tylko na tę nominację, ale także na wygraną. 


Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu

  • Melissa McCarthy („Agentka”)
  • Jennifer Lawrence („Joy”)
  • Amy Schumer („Wykolejona”)
  • Lily Tomlin („Grandma”)
  • Maggie Smith („The Lady in the Van”)

Zapewne wygra: Amy Schumer, która rozkochała w sobie Amerykę jeszcze szybciej niż Julia Louis-Dreyfus rolą Seleny w „Figurantce”.

Może miło zaskoczyć: Jennifer Lawrence.

Totalną niespodzianką może być wygrana: -

Najlepszy aktor drugoplanowy

  • Michael Shannon („99 Homes”)
  • Sylvester Stallone („Creed: Narodziny legendy”)
  • Mark Rylance („Most Szpiegów”)
  • Idris Elba („Beasts of No Nation”)
  • Paul Dano („Love & Mercy”)

Zapewne wygra: Mark Rylance, w pełni zresztą zasłużenie.

Może miło zaskoczyć: Idris Elba – kto widział „Beasts of No Nation”, ten wie, o czym piszę.

Totalną niespodzianką może być wygrana: Sylvester Stallone.


Najlepsza aktorka drugoplanowa

  • Alicia Vikander („Ex Machina”)
  • Jennifer Lason Leigh („Nienawistna ósemka”)
  • Helen Mirren („Trumbo”)
  • Jane Fonda („Młodość”)
  • Kate Winslet („Steve Jobs”)

Zapewne wygra: Kate Winslet.

Może miło zaskoczyć: Jane Fonda, która w „Młodości' w bardzo krótkim czasie pokazała, czym jest prawdziwe aktorstwo.

Totalną niespodzianką może być wygrana: Alicii Vikander, która już osiągnęła ogromny sukces – została w tym roku doceniona zarówno za rolę pierwszo- jak i drugoplanową (Stowarzyszenie lubi nagradzać aktorki o statusie takim jak Vikander, więc kto wie?).


Najlepszy film animowany

  • „Anomalisa”
  • „Dobry dinozaur”
  • „W głowie się nie mieści”
  • „Baranek Shaun”
  • „Fistaszki – wersja kinowa”

Zapewne wygra: „W głowie się nie mieści”.

Może miło zaskoczyć: bardzo mi przykro, ale w tej kategorii zaskoczeń nie będzie.

Totalną niespodzianką może być wygrana: -

Najlepszy film zagraniczny

  • „El Club”
  • „Mustang”
  • „Zupełnie Nowy Testament”
  • „Miekkailija”
  • „Syn Szawła”

Zapewne wygra: „Syn Szawła”, o którym jest tak głośno, jak o naszej „Idzie” rok temu.

Może miło zaskoczyć: sporo mówi/pisze się o tym, że „Mustang” też ma duże szanse na zwycięstwo.

Totalną niespodzianką może być wygrana: „Zupełnie Nowy Testament”.


Najlepszy reżyser

  • Todd Haynes („Carol”)
  • Ridley Scott („Marsjanin”)
  • Alejandro Gonzalez Inarritu („Zjawa”)
  • George Miller („Mad Max: Na drodze gniewu”)
  • Tom McCarthy („Spotlight”)

Zapewne wygra: Ridley Scott (jak to możliwe, że on jeszcze żadnego Globa nie zdobył?).

Może miło zaskoczyć: Tom McCarthy.

Totalną niespodzianką może być wygrana: George'a Millera, który stworzył film sensacyjny walczący o miano najlepszego filmu roku (a to naprawdę coś!).


Najlepszy scenariusz

  • Charles Randolph, Adam McKay („Big Short”)
  • Emma Donoghue („Pokój”)
  • Aaron Sorkin („Steve Jobs”)
  • Quentin Tarantino („Nienawistna ósemka”)
  • Josh Singer, Tom McCarthy („Spotlight”)

Zapewne wygra: Sorkin, Sorkin i jeszcze raz Sorkin.

Może miło zaskoczyć: Singer i McCarthy.

Totalną niespodzianką może być wygrana: Quentin Tarantino.

Najlepsza muzyka

  • Carter Burwell („Carol”)
  • Ennio Morricone („Nienawistna ósemka”)
  • Alva Noto, Ryuichi Sakamoto („Zjawa”)
  • Alexandre Desplat („Dziewczyna z portretu”)
  • Daniel Pemberton („Steve Jobs”)

Zapewne wygra: Carter Burwell (od czasu obejrzenia „Carol” nie mogę uwolnić się od tej genialnej ścieżki dźwiękowej).

Może miło zaskoczyć: Ennio Morricone.

Totalną niespodzianką może być wygrana: Pembertona za oryginalną muzykę w „Steve Jobs”.


Najlepsza piosenka

  • „One Kind of Love”, Brian Wilson („Love & Mercy”)
  • „Love Me Like You Do”, Ellie Goulding („50 Twarzy Greya”)
  • „See You Again”, Wiz Khalifa & Charlie Puth („Szybcy i Wściekli 7”)
  • „Simple song #3”, Sumi Jo („Młodość”)
  • „Writing's on the Wall”, Sam Smith („Spectre”)

Zapewne wygra: Brian Wilson (to będzie takie „globowe”).

Może miło zaskoczyć: Khalifa & Puth za jedną z najpopularniejszych piosenek minionego roku.

Totalną niespodzianką może być wygrana: Ellie Goulding, jak wyżej.


Zapowiada się wyjątkowo ciekawa noc, niech wygrają najlepsi!

 0

Czytaj także