Słabnący narodowcy

Słabnący narodowcy

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Reprezentacja narodowców w Sejmie niedługo będzie jednoosobowa. Ale nie tylko w parlamencie dochodzi do podziału. Także na ulicach, bo organizujący marsze ONR poróżnił się z Ruchem Narodowym.

Nie będzie już raczej rozmów władz Ruchu Narodowego z posłami tej formacji, którzy nie chcą odejść z klubu Kukiz’15. W najbliższych dniach będzie za to procedura ich usuwania z Ruchu Narodowego – mówi nam jeden z narodowców. Posłowie mimo uchwały Rady Politycznej Ruchu Narodowego, która rekomendowała im utworzenie własnego klubu w Sejmie, nie zdecydowali się na opuszczenie klubu Kukiz’15. 


Nowy czteroosobowy obóz narodowy bez RN

Całe zamieszanie, a w konsekwencji rozłam w formacji, zaczęło się od upublicznienia nagranej rozmowy Pawła Kukiza, podczas której lider klubu w niecenzuralnych słowach wypowiadał się na temat narodowców i Artura Zawiszy. Robert Winnicki, który jako jedyny odszedł z klubu Kukiz’15, niedługo zostanie też jednoosobową reprezentacją narodowców w Sejmie. Jeden z polityków drwi, że to i tak dużo, bo w poprzednim Sejmie nie mieli żadnej.

– Zapraszamy posłów do rozmów, ale niewiele z nich wynika. Klub stawiają ponad partię, dzięki której trafili na listy wyborcze – mówi „Wprost” Robert Winnicki. Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego, wypowiada się w podobnym tonie. – Narodowcy muszą się zdecydować, czy chcą tworzyć partię ze swoim środowiskiem, czy wolą grać z ludźmi Kukiza. Nie można wiecznie stać w rozkroku. W klubie Kukiz’15 pozostali Sylwester Chruszcz, Adam Andruszkiewicz, Bartosz Jóźwiak i Tomasz Rzymkowski. – Będziemy budować własny obóz narodowy – mówi Sylwester Chruszcz. A to stworzy kolejny podział w środowisku. Zresztą niejedyny. Bo wcześniej w związku ze startem narodowców z list komitetu wyborczego Kukiz’15 Ruch Narodowy poróżnił się z Obozem Narodowo-Radykalnym. – Obecnie jeśli ktoś chce z nami współpracować, odchodzi z ONR, bo organizacja nie chce być partią polityczną. Działacze ONR mogą jednak z nami współdziałać na zasadzie stowarzyszenia – twierdzi jeden z narodowców.

Coraz mniej ludzi na Manifestacjach ONR

Inny nasz rozmówca dodaje: – Manifestacje ONR dziś tracą na znaczeniu. Przyciągają coraz mniej uczestników. I tak pikieta zorganizowana przez nich 1 maja na krakowskim rynku pod hasłem „POLexit – Polska bez UE” zgromadziła 30 osób. Demonstracja trwała 30 minut, a manifestujący domagali się od władz państwa, by wystąpiły ze struktur Unii Europejskiej. Ostatni marsz zorganizowany przez środowiska narodowo-katolickie: (Ruch Narodowy, Narodowców RP, Krucjatę Różańcową za Ojczyznę oraz Ruch Kontroli Wyborów, Ruch Kontroli Władzy) też nie był tak liczny, jak zakładano.

Według danych policji było na nim 4,5 tys. ludzi, według danych ratusza 2,5 tys. – To ogólna tendencja w nowoczesnych demokracjach, że środowiska skrajne nie zyskują poparcia. Dziwi mnie, że tak mocno były nagłaśniane ostatnie wybryki ONR w kościele w Białymstoku, gdzie odczytywali tak zwaną „listę zdrajców narodu”. Przecież to marginalne środowisko, które jest podtrzymywane przy życiu dzięki ultralewicowym formacjom – mówi politolog Wojciech Jabłoński. I dodaje: – Nie ma się czego bać. To środowisko zniknie samo. Szczególnie, że nie tylko ugrupowanie Pawła Kukiza stroni od skrajnych formacji i odcina się od ich wypowiedzi, ale również rządzący PiS. Sami narodowcy żalili się na to podczas ostatniego marszu. Przyznawali, że jest ich za mało, a w manifestację nie chciał się zaangażować PiS. Partia rządząca nie wspiera tych manifestacji, bo głoszone zarówno przez narodowców, jak i Obóz Narodowo-Radykalny hasła dotyczące choćby wyjścia Polski z Unii Europejskiej szkodzą wizerunkowi PiS, który ciągle odpiera zarzut, że zamierza do tego doprowadzić. – Władza będzie się odcinała od narodowców. PiS chce lekko wyłuskać środowiska prawicowe, ale te, które sąsiadują z Platformą i Nowoczesną, a nie te, które palą kukły Żyda – mówi Jabłoński. Poza tym PiS nie zależy na tym, by prawicowa konkurencja w postaci narodowców rosła w siłę. Chce pokazać, że dalej na prawo od nich jest już tylko ściana.

Okładka tygodnika WPROST: 20/2016
Więcej możesz przeczytać w 20/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 7
  • Sturmfuhrer ONR IP
    Co wy pier...olicie? MY - słabniemy?! A na ch...j nam ten Sejm? Całymi dniami pakujemy na siłowniach, żeby mieć parę - jak przyjdzie ten dzień, kiedy zrobimy porządek z tą całą unijną hołotą, z tymi zawszonymi KOD-owcami, zgniłymi lewakami i z tym całym PO-PIS-em! Tak jest, z PO-PIS-em, bo Po i PIS to jedene ch...j!
    • selekcjoner IP
      Proponuję organizować dla nich cykliczne igrzyska (jak kiedys w Coloseum) na stadionie narodowym. Każdego uzbroić w maczetę lub siekierę . Koniecznie dać to do programówki TVP. Sami dokonają między sobą selekcji.
      • Amerykanin IP
        to sa pseudonarodowcy, pseudochrześcijanie i pseudopatrioci za to prawdziwi pieniacze i warchoły, SZAMBO POLSKIE
        • Anatol z Kopytkowa IP
          Wydać im maczety i siekiery, niech się wzajemnie wytłuką ku zadowoleniu spokojnych Polaków.
          • lej w pisuar IP
            Nie dość, że nienawidzą wszystkich wokół, to jeszcze siebie nawzajem, cha cha cha, co za szambo! Świetna wiadomość! Chociaż w sumie żadna nowość, cha cha cha

            Czytaj także