Dlaczego minister nie interweniuje w CZD? "Nie chcę nawet myśleć, że przyczyną jest długi weekend"

Dlaczego minister nie interweniuje w CZD? "Nie chcę nawet myśleć, że przyczyną jest długi weekend"

Dodano:   /  Zmieniono: 29
Budynek Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Budynek Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie / Źródło: Newspix.pl / PAWEL STEPNIEWSKI
Adam Szejnfeld z PO w "Faktach po faktach" twierdził, ze minister zdrowia powinien włączyć się w rozmowy między dyrekcją Centrum Zdrowia Dziecka i strajkującymi pielęgniarkami. Przeciwnego zdania był Zbigniew Kuźmiuk z PiS.

Polityk Platformy Obywatelskiej stwierdził, że nie pamięta, by w przypadku podobnie istotnego sporu od interwencji powstrzymywał się Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia z ramienia PO. – Dla mnie ta sytuacja jest zdumiewająca. Nie chcę nawet myśleć, że główną przyczyną tego jest długi weekend, że pan doktor, pan minister Radziwiłł woli sobie odpoczywać na łonie natury, niż zajmować się problemami – dywagował Szejnfeld.

– Tego rodzaju spory w pierwszej kolejności rozstrzygają, czy powinni rozstrzygnąć dyrektorzy placówek – bronił ministra zdrowia  Zbigniew Kuźmiuk z PiS. Polityk stwierdził, że z medialnych doniesień wynika, że jest blisko osiągnięcia porozumienia. Jak zaznaczył, oczywiście dojście do konsensusu nie jest łatwe, bo "w grę wchodzą pieniądze, a placówka jest poważnie zadłużona."

Przypomnijmy, w sobotę 28 maja rozmowy między protestującymi pielęgniarkami i dyrekcją szpitala zostały wznowione w godzinach po rannych. Po godzinie 20 przedstawiciele stron ponownie zasiedli do dyskusji.

Strajk od wtorku

Przypomnijmy, w Instytucie Pomniku Centrum Zdrowia Dziecka od 24 maja trwa strajk pielęgniarek, które odeszły od łóżek pacjentów, w efekcie czego część pacjentów została ewakuowana, a pozostałymi 200 zajmują się lekarze. Szefowa strajkujących pielęgniarek poinformowała, ze spór zbiorowy w szpitalu trwa od 23 grudnia 2014 roku, ale nie udało się znaleźć rozwiązania. Obie strony konfliktu przerzucają się również oskarżeniami o brak kontaktu. Ponadto pielęgniarki miały otrzymywać sms-y, w których grożono zamknięciem szpitala i wręczeniem wypowiedzeń.

Sprawę strajku na okoliczność możliwości powstania zagrożenia dla życia lub zdrowia pacjentów bada prokuratura po zawiadomieniu Rzecznika Praw Dziecka.

Czytaj także:
Strajk w Centrum Zdrowia Dziecka. Brak rozmów, konferencje prasowe i prokuratura

Ministerstwo po stronie dyrekcji CDZ

W piątek wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas poinformował w rozmowie z RMF FM, że kierownictwo resortu w sporze wspiera dyrekcję placówki. –Nie możemy dopuścić do sytuacji, żeby dyrekcja zgodziła się na rzeczy, które ten instytut zabiją, nie będzie Centrum Zdrowia Dziecka przy tych roszczeniach, które mają pielęgniarki – powiedział.

Czytaj także:
Ministerstwo Zdrowia po stronie dyrekcji Centrum Zdrowia Dziecka

Czytaj także

 29
  • hunter IP
    1/2 a nawet ćwierć-główków na forum nie brakuje! obecny rząd realizuje budżet "służby zdrowia" zaplanowany na 2016 przez rząd PO+PSL! Konflikt w CZD ciagnie się od ... 2013! Coś mi to pachnie nieładnie powietrzem z "białego miasteczka" ówczesnej ministry E. Kopacz!
    • Bolek,1 IP
      hrabia objezdza wlosci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • piotr IP
        A będzie jeszcze gorzej , jak to powiedział minister- Hrabia , chce, aby praca w placówkach ochrony zdrowia stała się ponownie MISJĄ , czyli nie pieniądze a " misja " ma przyświecać personelowi zarówno pielęgniarskiemu jak i lekarzom. I ma być jak na misji praca za "Bóg zapłać". Stą i przygotowanie już od dziś przez pana ministra do pełnienie tej posługi przez personel placówek .
        • analiza IP
          Rok temu min. zdrowia użalał się nad pielęgniarkami i ich niskimi płacami . Teraz udaje,że go nie ma.
          Ministrze to jest państwowa placówka zdrowia ! Na jej powstanie niemal cały naród od dziesięcioleci dokładał się i z budżetu państwa i przez różnorakie społeczne zbiórki pieniędzy.
          Dlaczego ta władza jest taka arogancka ? To byłoby nie do pomyślenia za poprzedników. Pisiory osobiście brylowali wcześniej przy tego typu protestach i strajkach , skakali od kamery do kamery, od mikrofonu do mikrofonu, przekonując o swojej solidarnosci z protestujacymi , Gdzie są dzisiaj ?
          Nikt przecież nie chce być obsługiwany w szpitalu przez przepracowane nadgodzinami pilęgniarki , które obciążane są dodatkowymi pracami z powodu braku kadry.
          Postawa rządzacych jest tymbardziej zaskakująca , że sytuacja ta dotyczy nie tylko chorych ale przede wszystkim dzieci , czyli tych najsłabszych.(o których wcześniej mówili,że są dobrem wspólnym. . . ).Skąd tyle obłudy ?
          • peryskop IP
            Zamiast finansować służbę zdrowia, kupimy łodzie podwodne zwane okrętami, nowe helikoptery od wuja Sama, parę dywizji pancernych, oraz ściągniemy legię cudzoziemską do ochrony "kupy kamieni", ba, lepiej bombę atomową aby lepiej już w nic nie inwestować !

            Czytaj także