Radni PiS nie chcą pomnika Bartoszewskiego. "Bo obrażał PiS"

Radni PiS nie chcą pomnika Bartoszewskiego. "Bo obrażał PiS"

Dodano:   /  Zmieniono: 150
Władysław Bartoszewski
Władysław Bartoszewski / Źródło: Newspix.pl / Sebastian Borowski
Działacze Komitetu Obrony Demokracji wyszli z inicjatywą postawienia pomnika Władysława Bartoszewskiego w Sopocie. Radni PiS z tego miasta sprzeciwiają się jednak tym planom.

W pomysł związany z budową pomnika Władysława Bartoszewskiego w Sopocie zaangażowali się m.in. trzej byli prezydenci - Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Inicjatywa nie spodobała się jednak sopockim radnym PiS. 

Piotr Meler, sopocki radny klubu PiS stwierdził, że Bartoszewski pod koniec życia „był instrumentalnie wykorzystywany przez Platformę Obywatelską. Nie umiał wyważyć swoich opinii i wypowiadał wiele inwektyw pod adresem PiS”. W podobnym tonie wypowiadają się inni sopoccy radni PiS.

Z kolei prezydent Sopotu Jacek Karnowski jest zdziwiony, że można być przeciwnym "upamiętnieniu tak zacnej postaci".

Władysław Bartoszewski

Władysław Bartoszewski - żołnierz Armii Krajowej, więziony w Auschwitz i więzieniach komunistycznych; w wolnej Polsce minister spraw zagranicznych, publicysta, pisarz i działacz społeczny, Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata zmarł w piątek 24 kwietnia. Miał 93 lata.

Władysław Bartoszewski, więzień Auschwitz, świadek upadku Powstania Warszawskiego, który sześć lat spędził w komunistycznych więzieniach, mówił o sobie, że jest optymistą. - Czy było łatwo? Nie. Ale w jakim moralnym, historycznym lub społecznym kodeksie jest powiedziane, że życie człowieka, narodu, a nawet ludzkiego gatunku ma być łatwe? Otóż życie nie musi być łatwe. Gorzej jeśli jest nudne - powiedział w jednym z wywiadów.

W AK "Teofil", w Auschwitz "4427"

Bartoszewski urodził się 19 lutego 1922 roku w Warszawie, w maju 1939 roku zdał maturę. We wrześniu 1940 r. Bartoszewski został aresztowany podczas łapanki i wywieziony do Auschwitz, gdzie z numerem obozowym 4427 był więziony do kwietnia 1941 r. W latach 1941-44 studiował polonistykę na tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W 1942 roku związał się z konspiracyjną katolicką organizacją społeczno-wychowawczą Front Odrodzenia Polski (FOP), wstąpił do AK pod pseudonimem "Teofil" i rozpoczął współpracę z Radą Pomocy Żydom "Żegota" przy Delegacie Rządu na Kraj. Podczas Powstania Warszawskiego był adiutantem dowódcy placówki informacyjno-radiowej "Asma" i redaktorem naczelnym czasopisma "Wiadomości z Miasta i Wiadomości Radiowe".

Młodość w więzieniach

W 1946 r. zatrudnił się w związanej z Polskim Stronnictwem Ludowym Stanisława Mikołajczyka "Gazecie Ludowej". Niebawem został członkiem PSL, wówczas jedynej realnej opozycji wobec komunistów. Za działalność w tej partii Bartoszewski został w 1946 r. aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i skazany na karę więzienia, którą odbywał do 1948 roku. Po odzyskaniu wolności Bartoszewskiego przyjęto na trzeci rok polonistyki na UW. Studia przerwało kolejne aresztowanie w grudniu 1949 r. W maju 1952 r. Bartoszewski został skazany na 8 lat więzienia za szpiegostwo. W sierpniu 1954 r. sąd zezwolił na roczną przerwę w odbywaniu kary w związku ze złym stanem zdrowia, zaś w marcu 1955 r. orzekł niesłuszność wyroku.

Nie zdołał obronić magisterium

Po uwolnieniu Bartoszewski zajął się publicystyką, współpracował m.in. z tygodnikiem "Stolica" oraz "Tygodnikiem Powszechnym". Od 1958 r. eksternistycznie kontynuował studia na Wydziale Filologicznym UW, jednak nie obronił magisterium, w związku z decyzją rektora o skreśleniu go z listy studentów. W latach 1973-1982 i 1984-1985 wykładał historię najnowszą na Wydziale Nauk Humanistycznych KUL, prowadził także wykłady na niemieckich uczelniach w Monachium i Eichstaett.

Członek "S", ambasador, minister

W 1976 r. Bartoszewski poparł list intelektualistów przeciwko zmianom w Konstytucji PRL, tzw. List 64. Od 1978 r. współtworzył Towarzystwo Kursów Naukowych i wykładał na tajnym Uniwersytecie Latającym. W sierpniu 1980 r. został członkiem NSZZ "Solidarność" i współtworzył Komitet Obrony Więzionych za Przekonania przy Komisji Krajowej "S". Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany; wypuszczono go na wolność w kwietniu 1982 r. - Moje zaangażowanie w Solidarność wynikało z prawdziwego do niej przekonania. W Solidarności widziałem kontynuację tych licznych ruchów wolnościowych, w których od chłopca uczestniczyłem - mówił Bartoszewski w 2005 r. w wywiadzie dla PAP.

W latach 1990-95 był ambasadorem Polski w Austrii, później przez kilka miesięcy - ministrem spraw zagranicznych w rządzie Józefa Oleksego. W latach 1997-2001 Bartoszewski był senatorem IV kadencji z ramienia Unii Wolności. Szefem polskiej dyplomacji ponownie został w rządzie Jerzego Buzka; funkcję tę sprawował w latach 2000-2001. Od 2001 r. przewodniczył Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Międzynarodowej Radzie Oświęcimskiej przy Premierze RP.

Poparł Platformę

W październiku 2007 r. Bartoszewski stanął na czele komitetu honorowego Platformy Obywatelskiej przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Przekonywał, że jedynym wyborem, który służy Polsce, jest oddanie głosu na Platformę, a "kto zdecyduje inaczej, decyduje na własną odpowiedzialność". Z kolei podczas wyborów prezydenckich w 2010 r. wszedł w skład honorowego komitetu poparcia kandydatury Bronisława Komorowskiego na prezydenta.

20 listopada 2007 r. został przez premiera Donalda Tuska powołany na sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do spraw dialogu międzynarodowego. Pełniąc tę funkcję zajmował się rozwojem współpracy polsko-niemieckiej oraz kontaktami z diasporą żydowską w świecie oraz współpracą z państwem Izrael.

Ostro występował przeciw PiS

Bartoszewski słynął z ciętego języka. W czasach rządów PiS ukuł np. określenie "dyplomatołki". Był też krytykowany za wypowiedź, w której stwierdził, że w czasie wojny bardziej niż Niemców bał się swoich sąsiadów - Polaków.

- By zostać autorytetem potrzebny jest zestaw jakości w człowieku, bez których jest to niemożliwe, a więc kompetencja w dziedzinie, w której się porusza, i bezinteresowne zaangażowanie. W przypadku prof. Bartoszewskiego autentyczność tego zaangażowania wytrzymuje próbę czasu, to nie są doraźne zrywy - mówił o Bartoszewskim w 2007 r. redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" ks. Adam Boniecki.

Wielokrotnie odznaczany

Władysław Bartoszewski napisał ok. 1,5 tys. artykułów i ok. 40 książek. Był laureatem wielu nagród, odznaczeń i wyróżnień, m.in. Orderu Orła Białego, Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RFN, papieskiego Orderu św. Grzegorza Wielkiego, Krzyża Wielkiego Zakonu Rycerskiego i Szpitalnego św. Łazarza z Jerozolimy, był doktorem honoris causa m.in. Uniwersytetów Warszawskiego i Hajfy oraz Hebrew College w Baltimore, honorowym obywatelem m.in. Warszawy, Wrocławia i Gdańska. 25 lutego 2011 został powołany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego w skład Kapituły Orderu Orła Białego.

Czytaj także

 150
  • SKALNIK IP
    SWOJE CELE REALIZUJCIE SWOIMI RĘKOMA. PiS MA I TAK WIELE DO ZROBIENIA WIĘC NIE SZUKAJCIE JELENIA.
    • BRUDNY(poeta) IP
      Jestem przekonany że największym przeciwnikiem postawienia pomnika Władziowi Bartoszewskiemu byłby On sam . ..
      • Forum IP
        kapuś zdrajca i cham nie zasługuje na pomnik !
        obrażał PiS i nie tylko !!! Obrażał wszystkich Polaków !!!
        • Takitam IP
          Widac na tym forum glosy lepszegp sortu polalow ktorzy w okupacji zajmowali sie handlem kaszanka i donoszeniem na zyda. Teraz ich pomnik gorszego sortu w oczy kole.
          • edzio IP
            wszystkie media i przyjaciele tego pana mowia ze wyszedl z oswiecimia za dobre sprawowanie .....................a tak naprawde to jego siostra wyszla za ssmana i dlatego go wypucili ale o tym cisza

            Czytaj także