Wiceministerialny potok słów

Wiceministerialny potok słów

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Minister Andrzej Adamczyk i wiceminister Jerzy Szmit
Minister Andrzej Adamczyk i wiceminister Jerzy Szmit / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Warto słuchać wiceministrów, bo to oni sondują różne pomysły rządu. Ale są też i tacy, którzy zwyczajnie wychodzą przed szereg, by pleść androny.

Bałagan, niekompetencja, wygórowane ambicje czy po prostu balon próbny testujący nowe rozwiązania? Warto słuchać wiceministrów, bo to oni często, świadomie bądź nie, przekazują, co się naprawdę dzieje i o czym rozmawia się w resortach. Są wiceministrowie, którzy nie kryją swoich ambicji i często wychodzą przed szereg, stając się twarzami rozmaitych pomysłów. Ale są też tacy, którym po prostu zdarzy się powiedzieć o kilka słów za dużo. Tak było w przypadku Konrada Raczkowskiego, byłego już wiceministra finansów. Ni stąd, ni zowąd zapowiedział, że w 2016 r. upadnie kilka małych banków, ale „nie będzie to efekt wprowadzenia podatku bankowego, lecz niewłaściwego zarządzania i nadzoru”. – Kilka banków jest „toksycznych” i one upadną jeszcze w tym roku – mówił Raczkowski, wywołując małe trzęsienie ziemi w sektorze bankowym. Minister Szałamacha zażądał od swego podwładnego wyjaśnień, te jednak nie wystarczyły i wiceministra odwołała premier.

Blisko odwołania był też wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński. Najpierw była afera z inspektorem Zbigniewem Majem, który został szefem policji, choć miał na głowie prokuratorską sprawę z podejrzeniami o korupcję. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, wiceminister Zieliński najpierw zapewniał, że kandydatura Maja została wcześniej sprawdzona. A potem, podczas komisji sejmowej, przekonywał, że… do dymisji doszło natychmiast po tym, jak się dowiedział o zarzutach wobec Maja. Potem doszła afera z oponami w aucie prezydenta Dudy. Irytację w PiS wzbudziły też swego czasu słowa innego wiceministra – Kazimierza Michała Ujazdowskiego, który jest wiceszefem resortu kultury. Ujazdowski w wywiadzie wezwał rząd do opublikowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Tyle że Ujazdowski ma już doświadczenie w stawianiu na swoim. Był on już wcześniej w sporze z Kaczyńskim – w efekcie wystąpił z PiS i razem z Pawłem Zalewskim i Ludwikiem Dornem założył ugrupowanie Polska Plus. Ale są wiceministrowie, którzy robią publiczne wrzutki mające „przetestować” resortowe pomysły.

Wiceminister obrony narodowej Tomasz Szatkowski wrzucił temat broni atomowej. W jednym z programów przyznał, że rząd „analizuje i rozważa” udział w NATO-wskim programie udostępniania sojusznikom przez USA broni jądrowej. Uczestniczy w nim kilka europejskich krajów. W Polsce wybuchła dyskusja, po kilku dniach MON przyznało w oświadczeniu, że nie trwają obecnie żadne prace nad przystąpieniem naszego kraju do NATO-wskiego programu Nuclear Sharing. Z kolei Wojciech Fałkowski, inny wiceminister z resortu Antoniego Macierewicza, ogłosił właśnie, że w polskiej armii będzie obowiązywać Dekalog. Będziemy mieć wojsko, któremu nie wolno zabijać. Na razie oficjalnego zaprzeczenia MON nie było.

W ten sam sposób swoje pomysły testowało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. – Zastanawiamy się nad konsekwencjami wprowadzenia podwyżek opłaty paliwowej – mówił na konferencji prasowej wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit. Co ciekawe, na konferencji, na której obecny był (stał obok wiceministra) także jego przełożony, czyli minister Andrzej Adamczyk. Kierowców zelektryzowała wiadomość o planach podniesienia opłaty paliwowej, bo benzyna miałaby być droższa o 10 gr na litrze. Wieczorem minister Adamczyk rakiem wycofywał się z tej zapowiedzi. – Sam nie wiem, dlaczego taki przekaz znalazł się dzisiaj w mediach. Ani rząd, ani Ministerstwo Infrastruktury nie planuje, nie projektuje zmian w opłatach paliwowych. Muszę to wyraźnie podkreślić. Zaprzeczam, aby kiedykolwiek w jakikolwiek sposób rząd przygotowywał się do podwyżki opłaty paliwowej – mówił Adamczyk. Tymczasem o tym, że taki pomysł jest sondowany, świadczą nie tylko słowa wiceministra Szmita, lecz również komunikat, który był na stronie ministerstwa, mówiący, że podniesienie wysokości opłaty paliwowej jest jedną z propozycji wypracowanych przez Komitet Sterujący ds. optymalizacji procesu realizacji inwestycji drogowych, która pozwoliłaby na zwiększenie puli środków na inwestycje infrastrukturalne. Ambicji zaś nie kryje wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. Często jeździ w teren, rozmawia z dziennikarzami, tłumaczy i zdradza pomysły. Szwed już stał się twarzą ustawy o godzinowej płacy minimalnej czy 500 plus. Zdarza mu się też korygować innych ministrów. Miesiąc po tym, jak minister Henryk Kowalczyk zapowiedział, że „zapadła polityczna decyzja” o połączeniu składek na ZUS, NFZ i podatek PiT, wiceminister Szwed mówił, że składka zdrowotna i ubezpieczeniowa może z tego połączenia wypaść, co stawia ten pomysł pod znakiem zapytania. Czasem zaś jest zwykły bałagan. Jak ten w przypadku ustawy o obrocie ziemią, w której jeden z zapisów uniemożliwia wzięcie kredytu na budowę domu na działce rolnej. Pytany o to przez dziennikarzy minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel stwierdził, że problemu nie ma, a dokładnie – że został on wymyślony przez dziennikarzy. Z kolei dzień wcześniej jego zastępca wiceminister Babalski nie tylko przyznał, że problem jest, ale też zapowiedział poprawienie ustawy. Niestety, w tym wypadku wygrał minister.

Okładka tygodnika WPROST: 29/2016
Więcej możesz przeczytać w 29/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • in-mea-sententia IP
    sugerowałbym rządzącym WIĘCEJ CZYNÓW -- MNIEJ SŁÓW! A szczególnie ws. obronności, gdzie de facto po rządach PO+PSL jest b. kiepsko ... Mam na myśli stan wojsk rakietowych (de facto BRAK systemu) oraz stan marynarki wojennej -- przez 25 lat ANI JEDNEGO NOWEGO OKRĘTU! Potrzebujemy nowoczesnych okrętów podwodnych, a tymczasem w ub. roku wodowano kadłub łodzi patrolowej ORP "Ślązak", która miała być ... korwetą "Gawron", była/jest budowana przez ... 12 lat i będzie kosztować ... 1,5 MILIARDA! Albo weźmy niemieckie czołgi "Leopard" które odkupiliśmy od Niemuec po atrakcyjnej cenie ale wymagają modernizacji i pocisków które nie są produkowane w Polsce ... Potrzeba nam śmigłowców -- ale śmigłowców szturmowych, a nie transportowych ... A sprawa bezpieczeństwa rozumianego szerzej -- przecież wystarczył "ktoś" z zapalniczką lub paczką zapałek żeby ... spalić jeden z gł. mostów w Warszawie! To trzeba robić, a nie skupiać się nad robieniem wrażenia medialnego ... Dotyczy to zresztą wszystkich ministrów -- przygotowywać i wdrażać projekty, a nie tylko opowiadać o nich ... Podobnie ws. polityki zagranicznej -- nie ulegać prowokacjom medialnym (w tym również ze strony mediów związanych z tzw. opozycją) ... w myśl zasady, że "wytrawny dyplomata zastanowi się dwukrotnie zanim ... NIC NIE POWIE"!

    Czytaj także