Kołodko skomentował plany zmian w emeryturach. "Tam są ministrowie, którzy myślą"

Kołodko skomentował plany zmian w emeryturach. "Tam są ministrowie, którzy myślą"

Dodano:   /  Zmieniono: 11
Od lewej: Grzegorz Kołodko i Jan Krzysztof Bielecki
Od lewej: Grzegorz Kołodko i Jan Krzysztof Bielecki / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Były wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko w "Faktach po Faktach" komentował kwestię obniżenia wieku emerytalnego, nad którą ma dyskutować rząd.

Według pierwszych obietnic obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn miało nastąpić już w styczniu tego roku. 19 lipca rząd po raz kolejny spróbuje znaleźć rozwiązanie problemu emerytur.

W poniedziałkowej "Gazecie Wyborczej" wskazano na trzech głównych przeciwników reformy emerytalnej w kształcie zaproponowanym przez prezydenta. "Prostego" obniżenia wieku emerytalnego nie chcą ministrowie Morawiecki, Szałamacha i Gowin. Minister finansów chciałby, aby do projektu ustawy wprowadzono zapis o obowiązkowym stażu pracy. Według wyliczeń rządowych ekspertów budżet państwa zaoszczędziłby w ten sposób trzy czwarte środków, szacowanych dla projektu prezydenckiego.

– Zupełnie nie dziwię się, że są rozbieżne opinie w gronie rządu pani premier – gdyby tam była jednomyślność w tej sprawie, to powiedziałbym, że to dowodzi bezmyślności – mówił Kołodko w "Faktach po Faktach". Dodał, że jeżeli w rządzie pojawiają się rozterki dotyczące tego projektu, oznacza to tylko, że są "tam ministrowie, którzy myślą".

Były wicepremier i minister finansów stwierdził, że w tej chwili trzeba pomóc parlamentowi, rządowi i prezydentowi wyjść z sytuacji wokół emerytur. Wskazał, że powinno się to zrobić zwłaszcza z punktu widzenia "obywatelskiego, długofalowego interesu". – Pomysłów jest wiele, bo rozwiązań także jest wiele, natomiast trzeba to widzieć w kontekście całościowym – powiedział i dodał, że trzeba rozważyć zwłaszcza pogodzenie zdolności ludzi do pracy z możliwościami finansowymi kraju.

Czytaj także:
Czy sprawa emerytur wreszcie się wyjaśni? Rząd zajmie się prezydenckim projektem


Czytaj także

 11
  • obserwator IP
    Gdyby tak, PiSdzielcy nie poświęcali całego swojego czasu i wszystkich swoich miernych umiejętności na akcje z TK i Smoleńskiem to może sytuacja w innych dziedzinach miała by się inaczej. Zmarnowali już prawie rok i co z tego mamy poza konfliktem z EU i zabójczym dla budżetu programem 500+? Bo po PO to nam chociaż przedszkola i Orliki zostały.
    • mmmmmmmmmm IP
      Nie będzie powrotu do starych zasad bo to jest nieracjonalne. Ekonomia nie ma litości. PiS przeholował z propagandą aby wygrać wybory ale teraz wisi to nad nim jak miecz i ostatecznie pisiory byliby samobójcami gdyby szli w zaparte z tym swoim populizmem. Populizm też ma swoje granice.
      • jozef47 IP
        Nie bedzie zadnych zmian emerytalnych To tylko zagrywki pod publiczke Jezeli juz beda to w druga strone, do 69 lat. Ale jeszcze nie teraz
        • Matwiej Platow IP
          Jestem za wprowadzeniem stażu do Emerytury,ale bez wieku. Czyli mężczyzna staż 40 lat. Zaczyna prace wieku 18 lat ,czyli wieku 58 lat EMERYT. A teraz pytanie czy będą do stażu zaliczane szkoły profilowane ( zawodówki,Technika ,i Studia wykonywanym zawodzie) ,bo wtedy wiek 55 lat będzie wiekiem emeryta. By tak się nie stało MUSI być uwzględniony minimalny wiek ; mężczyzna 60 lat ,kobieta 55 ,albo staż męszczyzna 45 ,a kobieta 40 lat6. A co z tymi którzy nie będą mieli wieku-zasiłek socjalny?
          • franek IP
            Nie robicie łaski !!! A tak wogole TO NIE JEST ZADNA OBNIZKA WIEKU EMERYTALNEGO, to bedzie powrot do dotychczasowych zasad !!! PO-wskie złodzieje złamały prawo w tym konstytucje, podnosząc ten wiek

            Czytaj także