Korzeniowski: Bracia Zielińscy chcą zakrzyczeć rzeczywistość

Korzeniowski: Bracia Zielińscy chcą zakrzyczeć rzeczywistość

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Robert Korzeniowski
Robert Korzeniowski / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Robert Korzeniowski, Andrzej Supron i Maciej Petruczenko komentowali na antenie TVN24 aferę dopingową wśród polskich sztangistów.

Robert Korzeniowski stwierdził, iż postawa braci Zielińskich jest „dość typowa” i „często przejawiają ją zawodnicy na dopingu”. – Potem jest czas na otrzeźwienie, na łzy. Oni jeszcze, kiedy te pierwsze próbki były badane, a kiedy jakieś sygnały do nich docierały, że coś jest na rzeczy, oni cały czas myśleli, że zaczarują rzeczywistość i trochę chcą zakrzyczeć tę rzeczywistość – ocenił wielokrotny mistrz olimpijski.

Andrzej Supron stwierdził natomiast, że chce wierzyć, że w tym, co mówią bracia Zielińscy jest „źdźbło prawdy”.  Dodał, że to wykaże jednak już specjalne dochodzenie. – Natomiast podejrzewam, że byłoby nawet mniej zamieszania, mniej szumu, gdyby w przypadku rzeczywiście świadomego wzięcia tego dopingu przeprosili wszystkich – dodał.

– Jak do tej pory, nie wychylił się nikt z tych ludzi, którzy ich w to wplątali. Bo za tym wszystkim, co oni zrobili musieli stać i trenerzy i jacyś zaprzyjaźnieni lekarze i również doradzający dobrze koledzy, którzy wiedzą lepiej od wszelkich kontrolerów antydopingowych. Nazwisk tych ludzi na razie nie znamy – zauważył z kolei Maciej Petruczenko z „Przeglądu Sportowego”.

Niedozwolone środki dopingowe

Adrian Zieliński, mistrz olimpijski z Londynu, stosował niedozwolone środki dopingowe - poinformowała dziś Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie. W organizmie Zielińskiego wykryto - tak samo jak u jego brata - nandrolon. Polski sztangista na pewno nie wystąpi w igrzyskach w Rio de Janeiro, grozi mu czteroletnia dyskwalifikacja.

Kilka dni wcześniej na dopingu wpadł Tomasz Zieliński, brat Adriana. Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie poinformowała, że „na podstawie otrzymanych w dniu 9 sierpnia 2016 r. wyników próbki pobranej od zawodnika Tomasza Zielińskiego stwierdzono naruszenie przez niego przepisów antydopingowych”. W oficjalnym komunikacie Komisji stwierdzono, że „w próbce pobranej dnia 1 lipca znajdowało się wysokie stężenie substancji o nazwie nandrolon".

Czytaj także:
Bracia Zielińscy zawieszeni przez klub. "Potępiamy stosowanie środków dopingujących"

Czytaj także

 12
  • kozak chudy w uszach! IP
    Dupek! z nim były też niejasne sytuacje "miał iść a biegł" i inne!!!
    • Polonus IP
      Tutaj nie ma nic o dobrej czy złej zmianie. PiS jest za prawdą, niech do tej prawdu dojdzie. Szybciej uważam POpaprańców zdolnych do takich "przekrętów" bo jak pamiętam to w Łodzi strzelał ich człowiek, w Janowie to nawet koniom podają drobiu antybiotyki, byleby udowodnić że prezes w pięciogwiazdkowym hotelu nadal może mieszkać i mieć masaże całego ciała, oczywiście za fundusze "sponsorów" którzy sami zarabiają (zarabiali) na stadninie ,tyle że do swojej kieszeni, choć ona państwowa...Znam POpaprańców, wiem do czego są zdolni. Zielińscy powinii się bronić i walczyć o prawdę, nawet gdyby to była tragiczna prawda. Bo tylko wielcy ludzie umieją przyznać się do błędu lub przeoczenia....tutaj sprawa jasna, środek dostaje się zastrzykiem, więc sami się nie "pompowali" a po drugie dlaczego tym środkiem? No i co z badaniami przedolimpijskimi, zawodami itp....w lipcu dostać ? po co?
      • Korzeniowski pasujesz do pis IP
        Korzeniowski chce się podlizac dobrej zmianie,,. On typowych sterydów nie brał dlatego zazdrości ibo wygląda jako facet...słabo. Za to miał astmę itd.... Następna SZMATA co w mediach sra do własnego gniazda.
        • Natal IP
          Chłopaki walczcie o swoje dobre imię bo za długo na nie pracowaliście żeby ktoś to zniszczył !!!!
          • łowca IP
            No to co, dalej bezkrytycznie twierdzimy, że Zielińscy to koksiarze - idioci ?
            Pewnie nandrolon wstrzyknęli sobie nawzajem i to po pijaku bo tego nie pamiętają ...
            A do Rio, gdzie na 100% mieli zostać poddani kontroli (kontrola medalistów jest obligatoryjna) pojechali na zasadzie "a nóż się uda ...".
            "Nieco" niewiarygodne...

            Czytaj także