"Znaczące fragmenty poprzednich raportów były fałszowane". Co ustaliła podkomisja smoleńska?

"Znaczące fragmenty poprzednich raportów były fałszowane". Co ustaliła podkomisja smoleńska?

Dodano:   /  Zmieniono: 60
Podkomisja smoleńska
Podkomisja smoleńska / Źródło: MON
Podkomisja ds.zbadania katastrofy smoleńskiej pod przewodnictwem dra Wacława Berczyńskiego zaprezentowała wyniki swoich dotychczasowych prac. Wcześniej odbyły się spotkania z rodzinami ofiar, które jako pierwsze poznały ustalenia ekspertów powołanych w lutym przez Antoniego Macierewicza.

Czterogodzinne spotkanie z rodzinami ofiar odbyło się już w środę. Relacje rodzin ofiar katastrofy po wczorajszym spotkaniu z podkomisją smoleńską były rozbieżne. Wnuk Anny Walentynowicz powiedział dziennikarzom, że zaprezentowane materiały rzucają nowe światło na katastrofę, której przyczyny powinny być zbadane od nowa. Jak wskazał, w raporcie komisji Millera pominięte zostały ważne kwestie, które mogły mieć wpływ na przebieg katastrofy. Jako przykład podał awarię systemu hydraulicznego samolotu, która miała miejsce w czasie poprzedzającym tragedię.

Odmiennego zdania był Paweł Deresz, mąż Jolanty Szymanek-Deresz, która zginęła w katastrofie. Jego zdaniem Antoni Macierewicz dzieli społeczeństwo na osoby, które poszukują prawdy i tych, którzy "są prowokatorami". Kolejne spotkanie z bliskimi zmarłych w katastrofie odbyło się w czwartek, około godziny 10:30.

Nowe dowody?

O nowych dowodach na początku tygodnia mówił przewodniczący podkomisji smoleńskiej dr Wacław Berczyński. Wśród przekazanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego materiałów znalazły się m.in. nagrania z wieży kontroli lotów w Smoleńsku. – Dotychczas dysponowaliśmy nagraniami komunikacji miedzy wieżą i załogą Tu-154M. Te nagrania są bezpośrednio i wyłącznie z wieży – poinformował Berczyński. Jak zaznaczył, "są one w pewnej sprzeczności z nagraniami, które mieliśmy dotychczas".

Do jego doniesień odniósł się na antenie RMF FM Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, który stwierdził, że nie sądzi, by mogły być inne odsłuchy. – Nie słyszałem, aby podkomisja czy ktokolwiek inny wybrał się ponownie do Rosji, żeby zrobić odsłuch, a w zasadzie odczyt taśmy z nagraniami z wieży – mówił przewodniczący PKBWL. Maciej Lasek wyjaśnił, że nagrania z wieży były w posiadaniu tzw. komisji Millera.

Rosjanie reagują

Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji podkomisji smoleńskiej, oświadczenie wydał rosyjski MSZ. – Jeżeli strona polska twierdzi, że weszła w posiadanie jakichś nowych materiałów w tej sprawie, to wzywamy ją do natychmiastowego przedstawienia ich społeczności międzynarodowej i nam w celu uniknięcia spekulacji i dalszego nasilania się nieporozumień – zaapelowała Maria Zacharowa, rzecznik MSZ Rosji.

Czytaj także:
Rosyjski MSZ w ostrych słowach o Macierewiczu i ustaleniach podkomisji smoleńskiej

Konferencja prasowa podkomisji smoleńskiej

O godzinie 12:30 rozpoczęła się konferencja prasowa podkomisji ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej. – Obowiązkiem ministra było powołanie tej komisji. Powody były oczywiste i wynikały z niesolidnych działań wcześniejszych komisji – wskazał Antoni Macierewicz. Jak dodał, "bezsporne dowody na temat ukrywania prawdy o rzeczywistym przebiegu wydarzeń znajdowały się w archiwach PKBWL".

12:37

– Proszę nie spodziewać się, że komisja przedstawi winnych, bo to nie jest jej zadaniem. Jej zadaniem jest pokazanie, jakie czynniki i wydarzenia przyczyniły się do tej tragedii – wskazał szef MON. Jak dodał, tym ewentualnie zajmie się prokuratura i inne organy śledcze. Minister Antoni Macierewicz poinformował, że przekazał podkomisji wszystkie materiały, jakimi dysponował MON, a które mogły być przydatne w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

12:38

– Jednocześnie zdecydowałem, że te dane, które są niezbędne dla przedstawienia opinii publicznej obiektywnego przebiegu wydarzeń, decyzji podejmowanych przez poprzedników, a które mogły wpłynąć na przebieg wydarzeń, postanowiłem odtajnić i upublicznić – poinformował Antoni Macierewicz.

Czytaj także:
Szef MON: Zdecydowałem o odtajnieniu i upublicznieniu materiałów dotyczących katastrofy smoleńskiej

12:39

– Nie przyjmujemy żadnych wstępnych hipotez, ani założeń. Po to nas powołano, byśmy wyjaśnili, co się stało. Opieramy się na wszystkich materiałach, które były dostępne dla komisji Millera oraz innych danych, który spływają do nas m.in. z prokuratury. To kilkadziesiąt tysięcy stron – relacjonował przewodniczący podkomisji dr Wacław Berczyński.

12:42

Dr Berczyński poinformował, że w ramach podkomisji funkcjonują cztery zespoły. – Zaczęliśmy od tego, że zebraliśmy dokumenty, mamy większość, a będziemy mieli wszystkie materiały, jest tego ogromna ilość. Udało nam się uruchomić serwer, na który trafiają wszystkie dokumenty. Dostęp do nich ma każdy członek komisji – mówił.

12:43

Dr Berczyński poinformował, że dotychczas wykonana została analiza głosowa, obecnie wykonywana jest analiza systemem flight.–
Podkomisja przygotowuje się do badań w tunelu aerodynamicznym – dodał dr Berczyński.

12:44

– Dużo materiałów otrzymaliśmy od Rosjan, czy ogółem ze źródeł zagranicznych. Już teraz mamy dowody, że niektóre dane zostały zmanipulowane. Czekamy na dane medyczne, na razie nie są one wystarczające, by podjąć wnioski. Przesłuchaliśmy kilkunastu świadków – relacjonował dr Berczyński.

12:46

O swoim doświadczeniu opowiada Frank Taylor, brytyjski ekspert ds. lotniczych, współpracownik podkomisji.

12:57

Taylor relacjonuje, że został zapytany na nowo, czy jest za tym, by na nowo zbadać przyczyny katastrofy. – Raport w sprawie katastrofy powinien być logiczny. Musi obejmować zarówno przyczyny zdarzania, jak i powody, dla których pasażerowie nie przeżyli – tłumaczył ekspert. Jak wyjaśnił, we wcześniejszym raporcie było niewiele informacji na temat tego, co spowodowało śmierć osób znajdujących się na pokładzie i to przekonało go do konieczności ponownego sprawdzenia, co się stało.

13:00

– Zdjęcia satelitarne pokazują, że szczątki samolotu zostały przesunięte po wypadku. To całkowicie nieprofesjonalne i nie powinno mieć miejsca. Jeszcze 6 miesięcy po katastrofie, mimo że całe miejsce miało zostać przeszukane, znajdowano szczątki samolotu – mówił Taylor. Jak dodał, to oraz brak precyzyjnej identyfikacji ofiar rzuciło cień podejrzenia na sposób wyjaśniania przyczyn katastrofy.

13:10

Odtwarzany jest materiał filmowy przedstawiający przebieg działania władz po katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku oraz kalendarium prac poprzednich komisji.

13:34

– To są materiały dostępne od zawsze, które zostały jednak ukryte – skomentował dr Wacław Berczyński.

13:35

Odczytane zostało oświadczenie zespołu lotniczego dotyczące rzekomej obecności gen. Błasika w kokpicie tuż przed katastrofą. Wynika z niego, że jego głos nie został zidentyfikowany przez żadną z osób, które dobrze go znały, ani przez żadną z instytucji dokonujących ekspertyzy. "Stwierdzamy, że komisja Millera, ani zespół biegłych prokuratury nie podali żadnych materiałów, które mogłyby być dowodem na obecność generała Błasika" – brzmi oświadczenie.

13:37

Prezentowane są ostatnie sekundy lotu. Kazimierz Nowaczyk, wiceszef podkomisji mówi o manipulacjach i fałszerstwach w zapisach z czarnych skrzynek. – Widać, że z polskiego zapisu czarnej skrzynki zostały wycięte 3 sekundy, z rosyjskiego - 5 sekund – dowodzi Nowaczyk, prezentując slajdy.

13:44

– Spalone i okopcone szczątki Tu-154m zostały znalezione 60 metrów przed tą tzw. "pancerną brzozą" i 30 metrów przed nią – mówi dr Wacław Berczyński.

13:45

Podkomisja smoleńska prezentuje dowody na to, że Jerzy Miller miał m.in. stwierdzić, że wypadek w Smoleńsku miał charakter „wypadku cywilnego”. – Prosiłbym, żeby przedyskutować zmianę raportu państwowego. Mamy ustalenia komisji rosyjskiej, prokuratora rosyjskiego i stronę polską. Albo zadbamy o jednolity przekaz, który nie służy budowaniu mitów, spójność dialogu ze społeczeństwami – szczególnie polskim – albo ukręcimy bicz na siebie – miał stwierdzić były szef komisji.

13:50

– Znaczące fragmenty poprzednich raportów były fałszywe – podsumował konferencję dr Berczyński. Członkowie komisji opuścili salę, nie przewidziano możliwości zadawania pytań.

Po zakończeniu konferencji prasowej minister Antoni Macierewicz udzielił krótkiej wypowiedzi dla mediów.

Czytaj także

 60
  • racjonalista IP
    W Smoleńsku był zamach, ale nie taki jak pokazano w filmie. Pilotów wprowadzono w błąd co do wysokości na jakiej się znajdowali. Tylko generał Petelicki powiedział coś sensownego w tej sprawie w jednym z wywiadów „należy sobie zadać pytanie dlaczego piloci myśleli że są na innej wysokości niż byli w rzeczywistości”. Wszystkie inne hipotezy o wybuchu i mgle to bajki dla nieuków. I dla jasności zrobiły to polskie służby, a nie rosyjskie.
    • wandalita IP
      Chorzy komentatorzy do lekarza najlepiej rosyjskiego.
      • Tupolev IP
        @azazis
        Podobnie ja, chciałbym się dowiedzieć, dlaczego wszystkie cztery testy odejścia od 20 metrów, na symulatorze Tu154, przeprowadzone przez Rosjan, zakończyły się glebą? Przeprowadzono je nad poziomą płytą lotniska a nie pod zbocze jak miał Protasiuk.
        Dlaczego czarna skrzynka nie zarejestrowała "ryku" silników wchodzących w maksymalne obroty?
        • azazis IP
          chciałbym poznać odpowiedź na pytania, dlaczego samolot był tak nisko skoro nawet na nagraniu słychać ostrzeżenia o zbyt niskim pułapie? co lub kto był tego przyczyną?? dlaczego pilot próbował lądować pomimo braku warunków??? spece od pękniętej parówki jakoś tego nie wyjaśniają
          • emeryt rozbawiony dobrą zmianą IP
            trudno odpowiadać na pytania lepiej znających temat przy parówkowej wiedzy pytanych! lepiej pomilczeć, przeciągnąć sprawę, a jak ludzie zapomną to stare opracowania przedstawić jako nowe. plagiat! można również bardziej zainteresowanym wypłacić drugie odszkodowania poza już wypłaconymi już przez poprzedników 67 milionami pln.

            Czytaj także