Senator PiS: Prezes TK przedstawia się jako mąż opatrznościowy, jedyny zbawca

Senator PiS: Prezes TK przedstawia się jako mąż opatrznościowy, jedyny zbawca

Dodano:   /  Zmieniono: 
Profesor Andrzej Rzepliński, prezes TK
Profesor Andrzej Rzepliński, prezes TK / Źródło: Newspix.pl / fot. Konrad Koczywas
Prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Rzepliński udzielił wywiadu "Gazecie Wyborczej", w którym mówił m.in. o tym, że zdarza mu się dostawać groźby, a także o możliwych scenariuszach dla TK. Rozmowę ocenili na antenie TVP senator Jan Maria Jackowski z PiS oraz rzecznik klubu PO Jan Grabiec.

W wywiadzie, którego profesor Andrzej Rzepliński udzielił "Gazecie Wyborczej", prezes Trybunału Konstytucyjnego stwierdził m.in., że „obecna partia rządząca nie jest w stanie  zaakceptować tak niezależnej instytucji jaką jest sąd konstytucyjny”. Rzepliński, którego kadencja na stanowisku przewodniczącego składu sędziowskiego TK kończy się 18 grudnia nie wykluczył, że może wówczas zostać wsadzony do więzienia. – Jeżeli można było próbować rozwalić sąd konstytucyjny tylko dlatego, że ktoś ma fobię, że nie jest w stanie zaakceptować istnienia czegoś tak niezależnego i równorzędnego jak sąd konstytucyjny, to wszystko jest możliwe – stwierdził prezes TK.  Profesor Rzepliński przyznał, że zdarza mu się dostawać groźby. – Ostatnio dostałem maila, tak naprawdę to wiem, od kogo, że jak tylko przestanę być sędzią, to on się dobierze do moich córek. To są czysto ubeckie metody. Tak było do 1956 roku i w stanie wojennym – powiedział sędzia.Profesor Rzepliński mówił również o przyszłości Trybunału Konstytucyjnego oraz możliwych scenariuszach dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Czytaj także:
Prof. Rzepliński: Nie wykluczam, że po zakończeniu kadencji będą mnie chcieli wsadzić do więzienia

Wywiad udzielony przez prezesa TK „pokazuje minoderyjne momentami kabotyństwo”

W opinii polityka PiS Jana Marii Jackowskiego wywiad udzielony przez prezesa TK „pokazuje minoderyjne momentami kabotyństwo”. – W napuszonej rozmowie przedstawia się jako mąż opatrznościowy, jedyny zbawca. Właściwie prezes Trybunału spełnia rolę „trybunałokratyczną” – tłumaczył dodając, że „to jest najwyższa władza, która reguluje, co ma zrobić Sejm, co ma zrobić władza”. – To jest gremium, które stawia się ponad prawem. Uważa się ono za nieomylne. To pokazuje chorobę, która trawi Trybunał Konstytucyjny – podkreślił senator PiS. Zdaniem polityka profesor Rzepliński stawia się ponad prawem i ignoruje obowiązujące ustawy.

„Niepokój o własny los ma dziś w głowie wielu Polaków”

Z kolei rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec powiedział, że„ trudno jest oskarżać prezesa Trybunału Konstytucyjnego o ignorowanie przepisów”. – Ostatnie miesiące dowodzą, że TK, mimo ataków ze strony władzy wykonawczej i większości parlamentarnej stoi na straży prawa w Polsce. Mimo tego, że personalnie spotykają sędziów bardzo niewybredne ataki z tego powodu, także ze strony ministrów PiS – stwierdził polityk. Zdaniem posła PO „niepokój o własny los ma dziś w głowie wielu Polaków, którzy są na tyle odważni, że potrafią bronić tego, co myślą i wypowiadać to głośno publicznie” – Prezes PiS Jarosław Kaczyński sam zapowiedział, że w grudniu będą miały miejsce jakieś nowe przewroty, dotyczące najprawdopodobniej Trybunału Konstytucyjnego. Czekamy z niepokojem – dodał Grabiec.

Czytaj także