Były wicemarszałek Sejmu odchodzi z PO. "Postanowiłem opuścić partię po angielsku"

Były wicemarszałek Sejmu odchodzi z PO. "Postanowiłem opuścić partię po angielsku"

Dodano:   /  Zmieniono: 23
Jan Wyrowiński
Jan Wyrowiński / Źródło: Newspix.pl / fot. Jacek Herok
Po wczorajszej konwencji programowej Platformy Obywatelskiej, podczas której przewodniczący partii Grzegorz Schetyna zapowiedział likwidację IPN oraz CBA, były polityk tej partii i wicemarszałek Senatu Jan Wyrowiński zapowiedział odejście z PO.

Podczas trwającej w Gdańsku konwencji Platformy obywatelskiej Grzegorz Schetyna zapowiedział likwidację IPN i CBA. – Badanie historii nie może służyć manipulowaniu faktami, niegodnemu wykorzystywaniu historii, promowaniu przez rządzących własnej ideologii. Nie można pozwolić na to, by niszczono legendy i bohaterów – mówił przewodniczący Platformy. Swoje słowa kierował także do siedzącego w pierwszym rzędzie byłego prezydenta Lecha Wałęsy, który przez historyków Instytutu Pamięci Narodowej oskarżany jest o współpracę z komunistycznymi służbami.

„Nie można pozwolić na to, by niszczono legendy i bohaterów”

Przewodniczący PO stwierdził, że badanie historii nie może służyć manipulowaniu faktami, promowaniu przez rządzących własnych ideologii. – Nie można pozwolić na to, by niszczono legendy i bohaterów – podkreślał. – CBA i IPN niestety stały się policjantami jednej partii i instytucjami strzegącymi interesu politycznego, a nie ważnego interesu publicznego. To jest bardzo przykre, bo ja kiedyś głosowałem za powstaniem tych instytucji. Bardzo im kibicowałem, ale niestety zostały tak zawłaszczone i sprywatyzowane przez PiS – powiedział polityk PO Paweł Zalewski.

Na zapowiedzi przewodniczącego PO zareagował Jan Wyrowiński, były działacz Solidarności. Polityk był wieloletnim posłem oraz senatorem, a także wicemarszałkiem Senatu VIII kadencji. W ubiegłym roku Wyrowiński zrezygnował z aktywności politycznej, wciąż jednak pozostawał członkiem PO.

„Nie mogłem ścierpieć tego, jak się miały niektóre sprawy w Platformie”

„Zbulwersowany wiadomością z Konwencji Programowej Platformy Obywatelskiej, iż partia ta zamierza rozwiązać Instytut Pamięci Narodowej za powołaniem, którego z pełnym przekonaniem głosowałem w 1998 roku, zajrzałem do archiwum Senatu i wróciłem do wystąpienia, które wygłosiłem 10 sierpnia 2014 r. podczas rozpatrywania informacji o działalności Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w okresie 1 stycznia 2013 r. - 31 grudnia 2013 r. Otóż, nie cofnę żadnego wypowiedzianego słowa! Nie będę połykał własnego języka!” – napisał Wyrowiński na swoim profilu na Facebooku.

W dalszej części swojego wpisu polityk podkreślił, że „wycofał się z życia politycznego między innymi dlatego, że nie mógł ścierpieć tego, jak się miały niektóre sprawy w Platformie”.„ Przez wzgląd na szacunek jaki żywiłem i żywię nadal dla wielu ludzi PO chciałem partię, której byłem członkiem od 2002 roku opuścić po angielsku i poinformować o tym publicznie” – czytamy w dalszej części wpisu polityka.

Czytaj także:
Schetyna zapowiada: Zlikwidujemy IPN i CBA



Czytaj także

 23
  • nieglupi Jasko IP
    Czas rozkradania sie skonczyl, koryta juz nie bedzie, wiec byly wicemarszalek z PO moze odejsc z mafii i zaczac robic sobie dobra opinie.
    • wariograf IP
      na marginesie kilka słów o jakości polskich "światowych" żurnalistów:
      „Tomasz Lis i ukraińskie dziewczyny. Czego szuka w internecie naczelny Newsweeka?” -- patrz: http://niezalezna.pl/85216-tomasz-lis-i-ukrainskie-dziewczyny-czego-szuka-w-internecie-naczelny-newsweeka
      zobacz jakie produkty dziennikarsko-podobne brylują na „salonie III RP” – na przykładzie red. nacz. Newsweek-a red. T. Lisa! „Erotyczna wpadka Lisa. Chciał ośmieszyć PiS, teraz będzie musiał tłumaczyć się przed żoną” – pod adresem: http://pikio.pl/randkowa-wpadka-lisa-chcial-osmieszyc-pis-teraz-bedzie-musial-tlumaczyc-sie-przed-zona/
      czytamy m.in.: „Lis wstawił na Twitterze zdjęcie portalu, na którym widać erotyczną reklamę zachęcającą internautę do „poznania samotnych ukraińskich kobiet”.– Ciekawa reklama na PIS-owskim portalu niezależna.pl – skomentował złośliwie Lis.
      Okazuje się jednak, że reklamy na tej stronie są… spersonalizowane. Dostosowują się więc do treści, jakich w internecie poszukuje użytkownik danej przeglądarki – w tym wypadku Tomasz Lis. Nietrudno więc wyciągnąć wniosek, jakie strony były wcześniej przeglądane za pomocą redaktorskiego komputera.Dziennikarz będzie musiał się tłumaczyć przed swoją żoną, Hanną Lis. Raczej nie spodoba się jej fakt, że jej mąż poszukuje w internecie erotycznych treści”
      Kolejny raz red. T. Lis okazał się „nowoczesnym” IGNORANTEM – takim INTERNET-MOHER, który nie kuma jak Internet działa! – szukaj w net-cie także: „Chciał dogryźć Niezależnej, a ujawnił swoją spersonalizowaną reklamę. Internet bezlitosny dla Lisa”
      • gusta IP
        Walensa nie moze isc do wiezienia,on dalej sluzy jezdzac na wyklady dla studentow po roznych swiatowych uczelniach jest przykladem jakimi debilami jestemy wybierajac go na swojego lidera.
        • adsenior IP
          Szczury uciekają z tonącego okrętu. ps. nie jestem fanem PO, która uważam, za antypolską mafię
          • Alina IP
            Wałęsa kiedyś też powiedział ''masz pan gorączkę to stłucz termometr i po gorączce '' tak samo robi Schetyna ,nie będzie Bolkow i hetmanów ,jak nie będzie IPNu